CBA prześwietli dochody posłów i senatorów. Działań biura broni Stanisław Karczewski

Dziennikarze "Dziennika Gazety Prawnej" poinformowali, że CBA chce zająć się sprawdzeniem stanu majątkowego parlamentarzystów. Biuro chce sprawdzić czy prezydia Sejmu i Senatu słusznie przyznawały uposażenia politykom, którzy dodatkowo prowadzili inną działalność zarobkową.
Zobacz wideo

Pismo w tej sprawie zostało już skierowane przez dyrektora departamentu postępowań kontrolnych CBA Wojciecha Skowrona do szefa Kancelarii Senatu. Biuro powołało się na art. 25 ustawy z 9 maja 1996 roku ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora.

CBA sprawdzi dochody posłów i senatorów

Zgodnie z ustawą posłowi lub senatorowi, który nie korzysta z urlopu bezpłatnego u dotychczasowego pracodawcy, prowadzi działalność gospodarczą samodzielnie lub wspólnie z innymi osobami czy nie zawiesza prawa do emerytury lub renty - nie może korzystać z przysługującemu parlamentarzyście uposażenia. W "uzasadnionych przypadkach" prezydium Sejmu i Senatu może jednak podjąć decyzję o przyznaniu (na wniosek posła lub senatora) całości lub części uposażenia.

Centralne Biuro Antykorupcyjne chce sprawdzić kto uzyskał taką zgodę i na jakich zasadach zostały one wydane. - Podobne czynności miały miejsce w poprzedniej kadencji obu Izb. Kancelaria Sejmu przekazała już stosowne informacje do CBA. Odpowiedzi z Kancelarii Senatu do tej chwili nie otrzymaliśmy - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" rzecznik CBA Temistokles Brodowski.

Część rozmówców "DGP" sugeruje, że działania CBA mają kontekst polityczny. Chodzi m.in. o zarzuty wobec Stanisława Karczewskiego, który pobierał pełne uposażenie senatorskie i jednocześnie pracował jako lekarz. Sam wicemarszałek Senatu broni działań CBA. - CBA korzysta ze swoich prerogatyw, ma do tego prawo. Nie wiem, czy takie prośby były kierowane w poprzedniej kadencji, bo były kierowane nie do mnie, tylko do Kancelarii Senatu. Ale z tego, co wiem, tego typu kontrole były przeprowadzane - powiedział Stanisław Karczewski. 

Więcej o: