Kulisy pracy Banasia w NIK, ma "czterech pancernych". "Marian padł ofiarą własnej, góralskiej chytrości"

"Pancerny Marian" ma swoich "czterech pancernych" w NIK, a w instytucji już kilkadziesiąt osób straciło swoje stanowiska - tak "Newsweek" opisuje dotychczasowe dokonania Mariana Banasia w roli szefa NIK. Nie brakuje też wtrętów o batalii na linii Banaś-PiS, bo jak mówi jego znajomy: - Gdy ktoś próbuje mu ruszyć dzieci, atakuje jak ranny dzik. Ma amputowaną empatię.

Najwyższa Izba Kontroli, kierowana przez Mariana Banasia, na rok 2020 zapowiedziała już sporą ofensywę: planowane jest blisko 90 kontroli w różnych instytucjach. NIK na celownik wzięła Telewizję Polską, Narodowy Bank Polski czy Narodowy Fundusz Zdrowia.

Wraz z takimi deklaracjami powrócił temat "pancernego Mariana", czyli szefa NIK, wobec którego majątku jest szereg zastrzeżeń. Sprawa Banasia jest dla PiS, które wybrało go na prezesa NIK,  problematyczna, ponieważ partia domagała się od niego ustąpienia, czego m.in. były minister finansów i szef KAS nie zrobił. W sprawie jego oświadczeń prowadzone jest natomiast śledztwo przez Prokuraturę Regionalną w Białymstoku, a zawiadomienie złożyło Centralne Biuro Antykorupcyjne.

>>> Cymański o Banasiu: Mi jest ciężko uwierzyć, że jest przestępcą

Zobacz wideo

"Pancerny Banaś" i "czterej pancerni" z NIK

W najnowszym "Newsweeku" przedstawiono kulisy rządów Banasia w Najwyższej Izbie Kontroli. Jak opisuje Wojciech Cieśla, "pracownicy boją się nowego prezesa", a także "gwardii przybocznej" Banasia, czyli czworga zaufanych ludzi szefa NIK. Te osoby to: kierowca Banasia, jego asystent Michał Jędrzejczyk, Jarosław Maćkowiak, p.o. szefa Departamentu Prawnego NIK oraz wiceprezeska NIK Małgorzata Motylow.

Czytaj więcej: NIK uderza w Polską Grupę Górniczą. Błędne wyceny, zawyżone wyniki. Wydobycie w dół, pensje w górę

Jak wskazuje tygodnik, wspomniana czwórka dorobiła się własnego określenia: "czworo pancernych", od pseudonimu Banasia. Pracownicy NIK mają z kolei obawiać się dalszych czystek, a jak dotąd stanowiska straciło kilkadziesiąt osób.

Część (pracowników - red.) boi się wychodzić z pracy. Prezes rzadko opuszcza biuro przed 18 - w jego oknach na pierwszym piętrze (znak charakterystyczny: opuszczone rolety) światło pali się do późna. Służbowa skoda superb przywiezie go do pracy na Filtrowej następnego dnia przed 9 rano. Narady z pracownikami skraca do minimum

- czytamy.

"Marian odwinął się kolegom z PiS". Jak ktoś próbuje mu ruszyć dzieci, to "atakuje jak ranny dzik"

Już za prezesury Banasia NIK opublikowała krytyczne wobec PiS raporty: o aferze GetBack czy sytuacji w Polskiej Grupie Górniczej. Niektóre interpretacje takich działań wskazują na to, że to najzwyklejsza zemsta Banasia za to, jak potraktowało go Prawo i Sprawiedliwość. Anonimowy pracownik NIK mówił "Newsweekowi":

Marian odwinął się kolegom z PiS. Niepotrzebnie szantażowali go sprawą syna. Jakub (Banaś - red.) pracował w państwowym Pekao SA, wyciągnęli mu to i pogrozili, że zajmą się interesami syna. Zrobili słaby research, bo Banaś na punkcie synów i córki ma zupełnego fioła.

Znajomy Mariana Banasia - także anonimowy - wspominał, że "Pancerny Marian" hartował się latami i ma "góralską twardość wzmocnioną więzieniem za komuny". Dodał również, że Banaś, gdy "ktoś próbuje mu ruszyć dzieci", to "atakuje jak ranny dzik".

"Marian padł ofiarą własnej, góralskiej chytrości"

Wspomniany wcześniej znajomy krytycznie ocenia za to sprawę kamienic, które nagłośnił "Superwizjer" TVN. Rozmówca "Newsweeka" wskazuje bowiem:

Marian padł ofiarą własnej, góralskiej chytrości. Wiedział, że robiąc biznesy na kamienicach, ryzykuje. To trudny pacjent. Ma amputowaną empatię. Nawet gdy z kimś współpracuje, to nie stanie za nim murem, gdy coś się zaczyna dziać.

Ten sam znajomy podnosi za to, że do afery z kamienicami mógł przyczynić się syn Banasia, Jakub, który zajmował się biznesami ojca. - Głośno narzekał, że kamienice taty będą źródłem kłopotów. A Kraków lubi takie plotki - powiedział.

Więcej o:
Komentarze (162)
Marian Banaś i jego rządy w Najwyższej Izbie Kontroli. Są "czterej pancerni" i opinie o "atakowaniu jak ranny dzik"
Zaloguj się
  • akuszer

    Oceniono 134 razy 132

    Brak empatii to przejaw psychopatii. Natomiast nienaturalna szajba na punkcie rodziny cechuje mafiozów. Sumując - kiepsko

  • kumpel_ciorana

    Oceniono 105 razy 101

    Polska coraz bardziej zaczyna przypominac republike bananowa w ktorej kolesie zalatwiaja sobie posady i stanowiska a jak sie pokloca to podkladaja sobie swienie. To wszystko ponad prawem i w strefie niedostepnej dla zwyklych obywateli, ktorych kolesie maja gleboko w dudzie.

  • spyderman2

    Oceniono 91 razy 87

    duda córke wysłał na 'zgniły zachód', tam załatwił jej prace wzorem ruskich oligarchów. nie chce aby żyła w kraju w którym będą pisi sędziowie hejterzy na telefon. po wyborach zrobi polexit a Polakom kipisz. rozsądny z niego rodzic bo córke będzie trzymał od tego z dala

  • hamsterx

    Oceniono 74 razy 70

    mamy rozczulać się nad tym panem ? to jest pisior z krwi i kości
    i trzeba go rozliczyć jak pozostałych ( oczywiście po wysprzątaniu prokuratury i sądów z pisowskich złogów)

  • norman67

    Oceniono 70 razy 68

    Marian zbiera haki na PiS. Przytrzymać temat Mariana do kwietnie i wypuścić przed 10 maja. Precz z kaczyzmem!

  • arreis65

    Oceniono 57 razy 53

    jak na razie, kłamca, oszust robiący biznesy z gangsterami i czerpiący korzyści finansowe z burdelu jest prezesem NIK !!!!
    tak działa tekturowe państwo "prawa i sprawiedliwości"

  • lubiedobrze

    Oceniono 42 razy 40

    PiS nie poradziło sobie z ASF, nie poradzi i zarazą złodziejstwa swoich ludzi.
    To tyle co do dzików. Chyba, że nagonka i odstrzał? Ale wszystkich się nie da i nawet gdyby został sam prezes, to jeden zarażony rozniesie chorobę

  • niktwazny126

    Oceniono 35 razy 31

    Kryształ, który sobie PiS zafundował, zaczyna kaleczyć. A władza już parokrotnie zakładała plan A, B, C....., żeby Banasia usadzić. Widać ma Banaś mocne kwity na władców naszych. Oni chyba wszyscy na wszystkich jakieś haki mają, dlatego toną wszyscy w ramach "lojalności" do Ziobry.

  • mer-llink

    Oceniono 32 razy 30

    Banaś to typowy PiS-owski szwindlarz.
    Oni umówili się: robimy przekręty i zawsze bronimy się wzajemnie, osłaniamy sobie nawzajem tyły..
    I tu nagle pękło: robię szwindle jak każdy inny w PiS-ie, a ONI mnie wystawili! Dlaczego?!.
    Banaś nie mógł zrozumieć, dlaczego akurat JEGO - gdy przyszła nań chmura - zostawili....
    Wpadł wtedy w dysonans poznawczy. I postanowił go oswoić poprzez przylutowanie się do stołka. A tak na złość koleżkom, którzy go "zdradzili o świcie".

    Marian, ty się trzymaj tego stołka. PArdon: ty się trzym...
    Jak stracisz immunitet, to prokuratorzy Ziobry cie rozjadą. I całą napasioną rodzinkę. Bo złamałeś zasadę mafijnej wierności: kazali ci bbyc posłusznym i podać sie do dymisji, a ty Kaczyńskiemu pokazałeś środkowy palec. Tego ci nie darują. Trzym się więc rencamy i nogamy!

    (Ten syndrom jest powszechny w PiSie: Agent Tomek, też drobny aferzysta, jak zobaczył, że "jak to, mnie, SWOJEGO, szarpiom?", od razu zaczął puszczać farbę... I tak będzie z każdym PiSowcem, jeśli zobaczy, że i jego kolesie "zdradzili o świcie".)

    P.>S Ambaras PiS-u z Banasiem jest taki, że przez niego może przegrać Duda Andrzej. I dlatego taki kwik w PiS-ie. Bo widzą, że takie nienasycone Banasie, Piotrowicze, Kempy, Glapińskie itd ciągną w dół kampanię Dudy. NAwet "ciemny lud" juz widzi, że ten PiS to Przekręty i Szalbierstwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX