Nowy sondaż ws. zmian w sądownictwie. Tylko 20 proc. badanych uważa, że nie wpłyną na ich życie

Od przejęcia Trybunału Konstytucyjnego po ostatnią ustawę dyscyplinującą sędziów, zmiany w sądownictwie są jednymi z najważniejszych wprowadzanych przez PiS. I większość Polaków zgadza się, że będą one miały wpływ na ich życie - wynika z nowego sondażu.

W badaniu SW Research dla rp.pl zapytano respondentów, czy wprowadzane przez Prawo i Sprawiedliwość reformy sądownictwa będą miały wpływ na życie badanych. W pytaniu nie przesądzano, czy chodzi o wpływ negatywny czy pozytywny. 

Okazuje się, że większość uczestników badania - 58,4 proc. - zgadza się, że kolejne zmiany w sądach wpłyną na ich życie. Przeciwnego zdania jest nieco więcej niż co piąta badana osoba (23 proc.). 18,7 proc. nie ma zdania. Odsetek osób dostrzegających możliwy wpływ zmian na ich życie jest większy wśród osób powyżej 50. roku życia oraz u osób z wyższym wykształceniem. W serwisie rp.pl nie podano daty i metody badania oraz wielkości grupy respondentów. 

W grudniowym sondażu dla rp.pl pytano, czy po zmianach sądy funkcjonują lepiej czy gorzej. Ponad połowa - 55,4 proc. - badanych była przekonana, że po działaniach PiS sądy w Polsce funkcjonują gorzej niż wcześniej. 

Zmiany w sądach autorstwa PiS

Ostatnią z serii zmian w sądach wprowadzanych przez PiS jest tzw. ustawa dyscyplinująca sędziów, którą podpisał już prezydent Andrzej Duda. Nowelizacja ustawy o sądownictwie powszechnym i Sądzie Najwyższym wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania, które mogą utrudniać funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, a także za podważanie wyboru sędziów oraz za działalność publiczną, której nie można pogodzić z zasadami niezależności i niezawisłości sędziów.

>>>Zobacz też: Jest treść uchwały sędziów, którą podarł Nawacki. "Działania prezesa uznajemy za bezprawne" i obejrzyj:

>>>Pełnomocnik sędziego Juszczyszyna o odsunięciu go od orzekania

Zobacz wideo

Wcześniej PiS dokonało zmian w Sądzie Najwyższym. Z części z nich wycofano się po protestach społecznych i interwencji instytucji unijnych, jednak powołano m.in. dwie nowe izby SN. Dokonano też zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa, co zdaniem krytyków doprowadziło do upolitycznienia ciała odpowiedzialnego m.in. za rozpatrywanie kandydatów na sędziego. Na początku pierwszej kadencji PiS dokonało zmian w Trybunale Konstytucyjnym, m.in. wprowadzając do niego sędziów na już obsadzone stanowiska. Prezesem TK jest Julia Przyłębska, która utrzymuje relacje towarzyskie z prezesem PiS. Jarosław Kaczyński m.in. odwiedza ją w domu, a w jednym z takich spotkań uczestniczył premier Mateusz Morawiecki. 

Można się spodziewać, że zmiany w sądownictwie będą szły dalej. Zapowiadał to na konwencji Solidarnej Polski minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.  - My ze swej drogi nie zejdziemy. Dalej będziemy reformować wymiar sprawiedliwości, bo tego potrzebuje Rzeczpospolita i jej obywatele. Nie ugniemy się pod naciskami ani wewnętrznymi, ani zewnętrznymi - powiedział Ziobro.