Sędzia Juszczyszyn przyszedł do pracy. Ale jego sprawy zostały rozlosowane między innych sędziów

Sędzia Paweł Juszczyszyn przyszedł w czwartek do pracy do olsztyńskiego sądu rejonowego. Stwierdził, że jest gotowy do wykonywania swoich obowiązków służbowych, pomimo zawieszenia go w czynnościach sędziowskich przez nieuznawaną przez Sąd Najwyższy Izbę Dyscyplinarną. Sprawami Juszczyszyna mają jednak się zająć inni sędziowie.

- Dzień dobry panie sędzio, jak dzisiejszy dzień będzie wyglądał? - zapytał w czwartek sędziego Juszczyszyna  reporter TVN24 przed wejściem olsztyńskiego sądu. - Przyszedłem do pracy - odpowiedział sędzia. - Jest pan gotowy do orzekania cały czas? - dopytywał dziennikarz - Tak jest! - odrzekł zdawkowo Juszczyszyn przekraczając próg sądowych drzwi - Ale wie Pan, że pan prezes nie pozwoli panu na to... - powiedziała dziennikarka TVP

Sprawy sędziego Juszczyszyna poddane ponownemu losowaniu

Jak podaje TVN24, w czwartek w wydziale cywilnym olsztyńskiego sądu rejonowego odbyć miały się trzy rozprawy w sprawach, które dotychczas prowadził Juszczyszyn. Ze względu na szybki termin rozpatrywania, wszystkie mają być prowadzone przez jednego sędziego zastępcę.

Jedną z nich prowadził sędzia Piotr Żywicki, który odniósł się do sytuacji Juszczyzyna i wygłosił oświadczenie. Na początku stwierdził, że "Izba Dyscyplinarna SN zawiesiła 4 lutego poprzedniego referenta, czyli sędziego Juszczyszyna". Jednocześnie powiedział, że z uchwały trzech izb Sądu Najwyższego dotyczącej składów sędziowskich wynika, że "Izba Dyscyplinarna nie jest sądem w wyniku prawa unijnego i prawa krajowego". "Argumenty tam przedstawione są przekonujące, sąd w pełni je podziela" - powiedział Żywicki.

Dalej wyjaśnił, że z zarządzenia prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie Macieja Nawackiego, wszystkie sprawy sędziego Juszczyszyna zostały lub zostaną rozlosowane między innych sędziów referentów. Decyzja ta podjęta została "mając na uwadze wzgląd na dobro stron, które oczekują tak naprawdę szybkiego i sprawiedliwego rozstrzygnięcia" - tłumaczył sędzia Piotr Żywicki.

>>> Pełnomocnik sędziego Juszczyszyna o odsunięciu go od orzekania:

Zobacz wideo

Izba Dyscyplinarna SN zawiesza Juszczyszyna

We wtorek Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zawiesiła Juszczyszyna w czynnościach zawodowych. Powołując się na stanowisko Sądu Najwyższego sędzia stwierdził, że izba ta nie jest sądem, dlatego w dalszym ciągu będzie orzekać.

Choć w środę Juszczyszyn przyszedł do pracy, sędzia Sądu Okręgowego w Olsztynie poinformował, że sprawa, w której miał orzekać, została zdjęta z wokandy z uwagi na nagłą chorobę przewodniczącej składu sędziowskiego.