Biedroń: Prezydent pokazał, gdzie ma społeczeństwo. Zapowiada "zniesienie ustawy kagańcowej"

- Prezydent pokazał, gdzie ma społeczeństwo, gdzie ma konstytucję - zarzucił Robert Biedroń. Polityk skrytykował Andrzeja Dudę za podpisanie ustawy dyscyplinującej sędziów. Kandydat Lewicy na prezydenta stwierdził, że "był na to przygotowany" i ma projekt ustawy wycofującej złe - jego zdaniem - zmiany w wymiarze sprawiedliwości.

Prezydent podpisał ustawy sądowe. Krytykowana przez opozycję i nazywana "kagańcową" ustawa wejdzie w życie za siedem dni. Wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania, które mogą "utrudniać funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości", a także za "podważanie wyboru sędziów" oraz za działalność publiczną, której 'nie można pogodzić z zasadami niezależności i niezawisłości sędziów". 

Ponadto zgodnie z nowymi przepisami kandydata na stanowisko I prezesa SN będzie mógł zgłosić każdy sędzia. Według krytyków celem ustawy jest stworzenie mechanizmu do karania sędziów, którzy krytykują upolitycznienie sądownictwa i prowadzone przez PiS zmiany w sądach. 

Zobacz wideo: Robert Biedroń o przewadze Andrzeja Dudy w sondażach

Zobacz wideo

Opozycja szybko skrytykowała prezydenta za podpisanie ustawy. Robert Biedroń, europoseł i kandydat Lewicy w wyborach prezydenckich, na konferencji przed Pałacem Prezydenckim przedstawił projekt mający doprowadzić do cofnięcia zmian w sądownictwie przeprowadzonych przez PiS. Ma to być jedna z pierwszych inicjatyw, które podjąłby jako prezydent. 

- To czarny dzień dla polskiej demokracji. Czwartego lutego 2020 roku Jarosław Kaczyński, ręką Andrzeja Dudy, domknął system. System, który ma podporządkować całą władzę jednemu człowiekowi. Ten dzień przejdzie do historii jako moment, w którym konstytucja - której prezydent powinien bronić - przegrała z legitymacją partyjną. Dla prezydenta Dudy legitymacja PiS okazała się ważniejsza

- zarzucił Biedroń. Przypominał protesty przeciwko wcześniejszym ustawom zmieniającym wymiar sprawiedliwości. - Prezydent pokazał, gdzie ma społeczeństwo, gdzie ma konstytucję - zarzucił.

Biedroń zapowiada projekt "znoszący" ustawę kagańcową

Biedroń powiedział, że choć uważa decyzję za złą, to "był na to przygotowany". Na konferencji pokazał projekt ustawy, który miałby spowodować wycofanie się z zmian ostatnich lat. 

Projekt zmiany ustawy o sądach powszechnych "znosi ustawę kagańcową" i "przywraca trójpodział władzy" - mówił Biedroń. Zapewnił, że będzie to jeden z pierwszych projektów, który złoży, jeśli zostanie wybrany na urząd prezydenta.

Więcej o: