Rzecznik Dudy nt. związków partnerskich: "To jego stanowisko od lat". W 2012 roku mówił, że "niszczą rodzinę"

Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski był pytany w Polskim Radio o deklaracje Andrzeja Dudy na temat podpisu pod ustawą o związkach partnerskich. Spychalski sprostował jednak, że chodzi o ustawę o statusie osoby najbliższej i że "to stanowisko pan prezydent prezentuje od wielu, wielu lat".

W najnowszym "Wprost" prezydent Andrzej Duda zadeklarował że "poważnie by rozważył" podpisanie ustawy o związkach partnerskich. Wyjaśniał, że chodzi o prawo, które dotyczyłoby "statusu osoby najbliższej, ułatwiające takie sprawy, jak wzajemne wspieranie się, troskę, dowiadywanie się o stan zdrowia".

Rzecznik Dudy: To jego stanowisko od wielu lat

Prezydencki minister Błażej Spychalski był pytany o tę wypowiedź prezydenta w radiowej Trójce. Na początku prostował, że nie chodzi o ustawę o związkach partnerskich, a dotyczącą statusu osoby najbliższej. 

Prezydent od wielu lat stoi na stanowisku, że gdyby pojawiła się na jego biurku ustawa o statusie osoby najbliższej, to rzeczywiście bardzo rozważyłby podpisanie takiej ustawy. To stanowisko pan prezydent prezentuje od wielu, wielu lat

- przekonywał Spychalski i dodał, że "można wrócić do wywiadów pana prezydenta z 2012, 2013, 2015 roku, (...) pan prezydent niezmiennie mówi, że gdyby pojawiła się na jego biurku ustawa o statusie osoby najbliższej, to rozważyłby podpisanie takich rozwiązań".

Jednocześnie rzecznik rządu Piotr Müller w Polsat News mówił, że "to duża manipulacja, by twierdzić, że prezydent popiera" związki partnerski. Zapewnił też, że "rząd nie pracuje nad taką ustawą. 

>>> Andrzej Duda poprze związki partnerskie? Ryszard Czarnecki komentuje:

Zobacz wideo

Duda w 2012 roku: Związki partnerskie służą niszczeniu rodziny

Wypowiedź Müllera zdaje się bardziej przystawać do tego, o czym Duda mówił w przeszłości. Internauci przypominają wypowiedzi prezydenta m.in. z czasów kiedy był jeszcze posłem. W 2012 roku w odpowiedzi na nieistniejący już wpis dziennikarza Konrada Piaseckiego informował, że "walczy w Komisji Ustawodawczej ze związkami partnerskimi Palikota". 

W tym samym roku Duda w rozmowie z Polskim Radiem mówił, że praca nad ustawą o związkach partnerskich to "opowieści dziwnej treści realizowane przez PO tylko po to, żeby sprawiać wrażenie, że coś się dzieje".

- To jest także bardzo dobry temat zastępczy służący przykrywaniu niekompetencji rządu, służący przykrywaniu różnych afer, które występują, a przecież było ich już wiele - stoczniowa afera, afera hazardowa, teraz mamy aferę taśmową... - wymieniał i - co kluczowe w kontekście ostatniej wypowiedzi - co właściwie myśli na ten temat:

Nasz pogląd na ten temat, jeżeli chodzi o związki partnerskie, jest jednoznaczny, uważamy, że żadna regulacja legalizująca związki partnerskie i wprowadzająca je do polskiego systemu prawnego jako instytucję, nie powinna być przyjęta, bo to służy deprecjonowaniu instytucji małżeństwa, stwarzaniu takiego jakby quasi-małżeństwa, w związku z tym to służy także niszczeniu rodziny. Uważamy, że po prostu jeżeli ktoś chce z kimś być, to albo po prostu sobie może z nim być, bo przecież nikt, nic temu nie przeszkadza, po prostu powinien zawrzeć związek małżeński i tyle.