PiS odpuszcza ws. Trybunału Stanu m.in. dla Donalda Tuska i Ewy Kopacz. Szef komisji: Byłby to akt jałowy

Jednak nie będzie wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu Donalda Tuska, Ewy Kopacz, Jacka Rostowskiego i Mateusza Szczurka. Powodem jest sejmowa arytmetyka. - Nawet gdyby można liczyć na poparcie Konfederacji w tej sprawie, byłby to akt jałowy - powiedział poseł Marcin Horała, szef komisji, która zarekomendowała postawienie polityków przed TS.

- Trybunał Stanu jest instytucją sądową będącą na pograniczu sądownictwa i polityki, wymaga większości kwalifikowanej, żeby taki akt oskarżenia przeprowadzić. Nawet gdyby można liczyć na poparcie Konfederacji w tej sprawie, czego nie można być pewnym, byłby to akt jałowy, bo nie ma w tym momencie większości - powiedział w Radiu Plus Marcin Horała.

>>> Piotr Zgorzelski: Tusk czuje się bardziej nadprzewodniczącym PO, niż szefem EPL

Zobacz wideo

Nie będzie wniosku o Trybunał Stanu dla Donalda Tuska

Do postawienia kogoś przed Trybunałem Stanu potrzeba 276 głosów, natomiast PiS ma 235 posłów, a Konfederacja - 11. Horała stwierdził, że taki wniosek nie powstanie w "dającej się przewidzieć przyszłości". - Nie nazwałbym tego porażką, może zbyt mało przytłaczającym zwycięstwem wyborczym Prawa i Sprawiedliwości. Taki był werdykt wyborców - powiedział Horała. - Próbować można [przekonywać inne kluby do wniosku - red.] i nawet pewnie próbujemy, ale bądźmy realistami. Merytoryczny poziom wniosku może sobie każdy przeczytać w raporcie i on jest poważny. Ale tu wchodzi polityka. W jaki sposób PSL miałby poprzeć wniosek, który stawia w stan oskarżenia premierów, których oni popierali i wybierali? - podkreślił. 

Rekomendacja Trybunału Stanu dla premierów Donalda Tuska, Ewy Kopacz oraz ministrów finansów Vincenta Rostowskiego oraz Mateusza Szczurka pojawiła się w końcowym raporcie z pracy sejmowej komisji ds. VAT. "Donald Tusk jako szef rządu kierował do Sejmu projekty nowelizacji ustawy o VAT, które pod pozorem znoszenia zbędnych barier administracyjnych rozszczelniały system podatkowy, a następnie nie inicjował prac legislacyjnych nad środkami prawnymi, które w innych państwach Unii Europejskiej prowadziły do zahamowania przestępczości podatkowej" - napisano w dokumencie.

Więcej o: