Prezydencki minister o słowach Mariana Turskiego w Auschwitz. "Aktualizacja jest niestosowna"

Wojciech Kolarski z Kancelarii Prezydenta twierdzi, że szeroko komentowane wystąpienie Mariana Turskiego na 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau, zostało "zinstrumentalizowane". - Byłem zaskoczony reakcją wielu polityków i osób, które znalazły w nich proste odniesienie do "tu i teraz" - stwierdził.

Wojciech Kolarski w rozmowie z "Rzeczpospolitą" przyznaje, że słuchał wystąpienia Mariana Turskiego z przejęciem. - Było głębokim, poruszającym, osobistym ostrzeżeniem przed niebezpieczeństwem powtórzenia się tragedii Auschwitz. Natomiast reakcja na nie mówi coś istotnego o dzisiejszej Polsce. Słowa przesłania dla żyjących i dla świata zostały zinstrumentalizowane - stwierdza sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.

Prezydencki minister o "niebezpiecznej aktualizacji" słów Turskiego

Kolarski twierdzi, że był zaskoczony "reakcją wielu polityków i osób, które znalazły w nich proste odniesienie do 'tu i teraz'". - Trywializuje to sens słów Mariana Turskiego, robi z nich polityczny manifest. A przecież wszystkie wystąpienia, łącznie z tym prezydenta, gospodarza uroczystości, zawierały uniwersalne przesłanie dla świata. Nie była to uroczystość polityczna - mówi.

Na pytanie dziennikarki, czy nie dostrzegł aluzji do polityki PiS w słowach Turskiego na temat mniejszości, Kolarski odpowiada: - Poddaje pani słowa Mariana Turskiego niebezpiecznej aktualizacji. Jest ona niestosowna w obliczu tak ważnego wydarzenia, jakim były obchody 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau.

>>> Andrzej Duda nie pojechał do Jerozolimy. Rozenek i Kanthak komentują

Zobacz wideo

Prowadząca wywiad zapytała także, jak odczytuje apel Turskiego, by nie być obojętnym, skoro nie powinno szukać się odniesień do bieżących realiów. - Każdy powinien sam sobie odpowiedzieć na to ważne pytanie. Słowa pana Turskiego padły w szczególnym miejscu, które jest materialnym dowodem Zagłady przeprowadzonej przez Niemców. (...) Doszukiwanie się nawiązań do aktualnej polityki podczas uroczystości w takim miejscu jest wykorzystywaniem słów przesłania w złym celu - powiedział.

Co powiedział Marian Turski w Auschwitz?

Wbrew temu, co mówi Kolarski, trudno odczytywać słowa Turskiego w oderwaniu od bieżących wydarzeń. Były więzień Auschwitz i redaktor "Polityki" swoje słowa kierował do młodego pokolenia. Podkreślał, cytując słowa prezydenta Austrii, że "Auschwitz nie spadł nagle z nieba". - Auschwitz tuptał, dreptał małymi kroczkami, zbliżał się, aż stało się to, co stało się tutaj - powiedział w poniedziałek Turski. Ocalały z Holokaustu apelował, by nie być obojętnym. 

Nie bądźcie obojętni, jeżeli widzicie kłamstwa historyczne. Nie bądźcie obojętni, kiedy widzicie, że przeszłość jest naciągana do aktualnych potrzeb polityki. Nie bądźcie obojętni, gdy jakakolwiek mniejszość jest dyskryminowana, ponieważ istotą demokracji jest to, że większość rządzi, ale demokracja na tym polega, że prawa mniejszości muszą być chronione jednocześnie

- stwierdził. - Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek władza narusza przyjęte umowy społeczne, już istniejące, bądźcie wierni przykazaniu. Jedenaste przykazanie: nie bądź obojętny, bo jeżeli nie, to się nawet nie obejrzycie jak na was, jak na waszych potomków, "jakiś Auschwitz", nagle spadnie z nieba - dodał na koniec.

Więcej o: