Jana Szyszki nie zapraszano do TVP? Olechowski o oskarżeniach wdowy. "Zakazu nie było"

Szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosław Olechowski skomentował słowa wdowy po ministrze środowiska Janie Szyszce, która stwierdziła, że w TVP był oficjalny zakaz zapraszania jej męża. - Mogę powiedzieć, że takiego zakazu nie było. Ani nikt mi nie wydawał takiego polecenia, ani ja nikomu go nie przekazywałem - powiedział w rozmowie z Wp.pl.

Wdowa po byłym ministrze środowiska Janie Szyszce w weekend przekonywała na sympozjum w toruńskiej Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, że jej mąż "miał zakaz występowania w telewizji publicznej". - Dziennikarze rozkładali ręce, pan Jacek Kurski od początku do końca pilnował tego, żeby drzwi telewizji publicznej dla męża były zamknięte - mówiła Krystyna Szyszko. Przekonywała też, że Jan Szyszko  "najgorsze ciosy dostawał od swoich", a sukcesy jej męża i jego ministerstwa były "przypisywane innym ministrom".

Czytaj więcej: Wdowa po Janie Szyszce oskarża prezesa TVP: Pilnował, żeby drzwi telewizji były dla męża zamknięte

Olechowski zaprzecza słowom żony Szyszki. "Zakazu nie było"

Słowa żony Szyszki skomentował szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, Jarosław Olechowski. Stanowczo zaprzeczył zarzutom. - Jako dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej mogę powiedzieć, że takiego zakazu nie było. Ani nikt mi nie wydawał takiego polecenia, ani ja nikomu go nie przekazywałem - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską, dodając, że Szyszko pojawiał się "w wielu programach TVP", która szeroko informowała o jego działalności. 

Te zapewnienia nie przekonują żony byłego ministra, która nadal pozostaje na stanowisku, że "był oficjalny zakaz" dotyczący zapraszania do telewizji publicznej jej męża. - Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze będę mogła powiedzieć więcej choćby w tym temacie. Mimo że mąż był ministrem środowiska i w tym okresie działy się ważne rzeczy, takie jak Bruksela, puszcza, sprawy klimatyczne, CO2, nie wolno było go zapraszać - powiedziała w rozmowie z Wp.pl. - Odsuwani byli dziennikarze TVP, zdejmowani z funkcji, jeśli się na to nie zgadzali - dodała.

Po wpisaniu w wyszukiwarkę na stronie internetowej Telewizji Polskiej hasła "Jan Szyszko", ostatnim pojawiającym się w wynikach programem z udziałem byłego ministra jest "Minęła dwudziesta" z 9 stycznia 2019 r.

>>> Jarosław Kaczyński o śmierci Jana Szyszko: "To nie przypadek"

Zobacz wideo

***

Klimat i ekologia są dla ciebie ważne? Najnowsze informacje, ciekawe teksty i praktyczne porady zbieramy dla Was w naszym nowym, copiątkowym Zielonym Newsletterze. Możesz dopisać się pod tym linkiem. Zobacz, jak wygląda przykładowy newsletter.

Więcej o:
Komentarze (91)
Jana Szyszki nie zapraszano do TVP? Olechowski o oskarżeniach wdowy. "Zakazu nie było"
Zaloguj się
  • waclawbuclaw

    Oceniono 60 razy 54

    Oho, kolejna wdowa czai się na listy wyborcze. Gosiewskie dały przykład jak można pięknie żyć.

  • kondziu70

    Oceniono 43 razy 37

    Przecież kornik drukarz już miał zjeść puszczę...a tu cud....nie zjadł... cofnął się...bez pił i pijanych leśniczych i pracowników leśnych...cud...prawda PISiory???

  • tcas

    Oceniono 37 razy 35

    Dobrze jest. "Zeżryjcie" się PiS'iory we własnej chlewni i Polska wreszcie odetchnie.

  • hikuj13

    Oceniono 37 razy 33

    a córka leśnika pracuje już w milicji ?czy dalej na socjalu ?

  • remo29

    Oceniono 34 razy 32

    On powinien mieć zakaz zbliżania się do lasu.

  • eryk2

    Oceniono 32 razy 30

    Zacznijmy od tego, że mąż był alkoholikiem i oszustem podatkowym oraz niszczycielem przyrody.

  • prinsik

    Oceniono 30 razy 28

    To znaczy jakie sukcesy?
    Może to, że był świadomym zabójcą polskiej fauny i flory.

  • xsawer

    Oceniono 29 razy 27

    Wesoła wdówka, ale spóźniła się przed nią już kilka było i na razie stanowiska zajęte.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX