Błaszczak zapowiada umowę na F-35. W filmowym stylu, ale ze starą, udawaną odprawą

"Mówiłem, że będą" - szef MON Mariusz Błaszczak zapowiada podpisanie umowy na zakup F-35 od USA. Przy okazji wykorzystuje film z 2019 roku z udawaną odprawą.

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, w "hollywoodzkim" stylu zapowiedział podpisanie umowy z Amerykanami na zakup 32 myśliwców F-35. Nagranie zamieszczone na Twitterze rozpoczyna się od zaimprowizowanej odprawy na temat stanu sił powietrznych wojska. W pewnym momencie raportująca kobieta dorzuca od siebie: - F-16, no F-35 jeszcze nie dolecą.

Minister odpowiada krótko: - Będą. Po czym wyświetla się plansza za napisem "Już wkrótce. W siłach powietrznych RP", a w tle widoczny jest wspomniany myśliwiec piątej generacji F-35.

Zgodnie z zapowiedziami Błaszczaka, podpisze on stosowną umowę na F-35 w piątek 31 stycznia w Dęblinie. Kontrakt opiewać będzie na 4,6 miliardów dolarów.

Błaszczak już wcześniej tak zapowiadał zakup F-35

Samo nagranie to już znany z filmów MON format: w identyczny sposób Mariusz Błaszczak zapowiadał w 2019 roku sierpniową defiladę wojskową. Film także rozpoczynał się od ujęć gmachu resortu obrony, a fabuła przechodziła później do gabinetu ministra, gdzie dowiadywał się od współpracowników o stanie wojska.

W nagraniu z 24 lipca także padała krótka kwestia o F-35 - "będą" i ten sam żart o tym, że "F-35 jeszcze nie dolecą". Za to szerzej raportowano o stanie wojsk lądowych. Zresztą do tego nagrania sprzed roku nawiązał sam Błaszczak, pisząc na Twitterze: "Mówiłem, że będą".

Więcej o: