Kanthak: Putin dostał po łapach. Dobrze, że Duda nie wziął udziału w uroczystościach w Jerozolimie

- Putin dostał po łapach. Dobrze, że Andrzej Duda nie wziął udziału w uroczystościach w Yad Vashem. Udało się to wyrugować próby zmiany narracji - mówił Jan Kanthak w Porannej Rozmowie Gazeta.pl. Gościem Łukasza Rogojsza był także Andrzej Rozenek z klubu Lewicy.

Gośćmi Łukasza Rogojsza w Porannej Rozmowie Gazeta.pl byli poseł Lewicy Andrzej Rozenek i poseł klubu PiS Jan Kanthak, który jest także rzecznikiem prasowym ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i szefem jego gabinetu politycznego.Tematem rozmowy były m.in. krajowe obchody 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, które rozpoczęły się po godzinie 8 i odbywają się pod patronatem Andrzeja Dudy. Z kolei w zeszłym tygodniu w instytucie Yad Vashem w Jerozolimie odbyła się uroczystość z udziałem międzynarodowych przywódców, m.in. prezydenta Rosji Władimira Putina i wiceprezydenta USA Mike'a Pence'a. Nie wziął w nich udziału polski prezydent, który tłumaczył, że nieprzyjęcie zaproszenia to jego protest przed narracją Rosji zakłamującą przebieg drugiej wojny światowej. 

Putin dostał po łapach. Dobrze, że Duda nie wziął udziału w uroczystościach w Yad Vashem.  Udało się to wyrugować próby zmiany narracji

- mówił Jan Kanthak. 

Andrzej Rozenek z Lewicy podkreślał, że "trzeba walczyć z chorą, bardzo złą narracją Putina". - Mam nadzieję, że dziś politycy nie będą się lansować, tylko w spokoju będą obchodzić rocznicę - zaznaczył. 

Polecane dla Ciebie