Szewach Weiss o atakach Putina na Polskę: On odnawia imperium rosyjskie

Były ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss stwierdził, że Władimir Putin atakuje Polskę, bo ma ambicje imperialne, a polityka historyczna to narzędzie, które ma mu pomóc w odbudowie potęgi Rosji. - Każda polityka jest związana z historią - ocenił Weiss.

Były przewodniczący Knesetu i były ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss był gościem "Porannej rozmowy" w radiu RMF FM. Pytany o to, dlaczego prezydent Rosji Władimir Putin atakuje Polskę, stwierdził, że rosyjski przywódca próbuje odnowić imperium rosyjskie i potrzebne jest mu do tego "każde narzędzie".

- Putin gra polityką. Do jego polityki, jak do każdej polityki, jest potrzebna historia. To że mówią, że zjawisko prowadzenia polityki historycznej jest nowe, że kiedyś było inaczej - to wszystko bzdury. Każda polityka jest związana z historią, każda tożsamość narodowa jest związana z historią, prawie każdy konflikt jest związany z historią. Historii nie można wymazać - powiedział Szewach Weiss.

>>> Kowal: Nasi sojusznicy dali się zwieść dyplomacji rosyjskiej

Zobacz wideo

Szewach Weiss: "Z narodem żydowskim można zrobić prawie każdą statystykę"

Były ambasador Izraela w Polsce zauważył, że Polska nie po raz pierwszy pada ofiarą "specyficznych stosunków" Rosji z Niemcami. Zasugerował, że Polska nie powinna grać z Władimirem Putnem "na tej samej mapie".

-  Co Polska może zrobić? Polska - to jest sprawa rządu, ja się nie mieszkam, nie jestem doradcą - może umiarkować to, nie grając z nim na tej samej mapie. On powie to, on powie tamto, jakiś historyk może odpowiedzieć i iść dalej. Czy to pomoże? Nie wiem. Warto spróbować - stwierdził Weiss.

Redaktor Robert Mazurek przypomniał, że podczas Światowego Forum Holokaustu Władimir Putin stwierdził, że znaczna cześć Żydów, którzy stracili życie w Holokauście, było obywatelami Związku Radzieckiego. Szewach Weiss stwierdził, że "z narodem żydowskim można zrobić prawie każdą statystykę, mówiąc o Europie Wschodniej czy Centralnej". Zauważył, że były prezydent Izraela Szimon Peres przemawiając w Białorusi mówił, że urodził się w Wiszniewie na Białorusi, gdy odwiedzał Związek Radziecki, twierdził, że jest z Wiszniewa położonego w ZSRR, a będąc w Polsce - że z polskiej wioski Wiszniewa.