Marszałek Grodzki po spotkaniu z Nancy Pelosi: "Podzielamy podobne wartości". Na koniec rozmowa w cztery oczy

- To była rozmowa ludzi, którzy podzielają podobne wartości - powiedział Marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki po spotkaniu w Krakowie z przewodniczącą Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, Nancy Pelosi. Oprócz spotkania delegacji, Grodzki i Pelosi odbyli też rozmowę w cztery oczy.

Jak powiedział Marszałek dziennikarzom, rozmowa z przewodniczącą Izby Reprezentantów to był dialog nie tylko mniejszego alianta z silnym aliantem, nie tylko mniejszego partnera z największym mocarstwem świata, ale przede wszystkim rozmowa ludzi, którzy dzielą podobne wartości: poszanowanie demokracji, praw człowieka, praworządności, godności każdej istoty ludzkiej i różnorodności poglądów. - Krótko mówiąc: poszanowanie demokracji w jej najlepszym, najzdrowszym wydaniu - podkreślił Tomasz Grodzki. Dodał, że rozmowa dotyczyła także "fundamentów demokracji, jakim jest poszanowanie różnorodności ludzi i różnych poglądów: lewicowych, prawicowych, centrowych, ale spierających się w ramach demokracji, a nie poza jej ramami". - To zostało bardzo mocno podkreślone - zaakcentował.

Tematem rozmów były także relacje polsko-amerykańskie. - Wyraziliśmy zadowolenie ze zniesienia wiz po długim procesie dochodzenia do tego radosnego faktu - powiedział Marszałek Senatu.

>>> Budka o atakach na Grodzkiego: Jesteśmy w zderzeniu z machiną propagandową

Zobacz wideo

Tomasz Grodzki podkreślił, że wizyta Pelosi w Polsce miała półprywatny charakter, a wieczorne spotkanie na lotnisku wojskowym w Krakowie-Balicach było robocze. Ze strony polskiej obok Marszałka Senatu w rozmowach uczestniczyli także przewodniczący senackiej Komisji Spraw Zagranicznych i UE Bogdan Klich oraz jego zastępca Marcin Bosacki, a także  były ambasador Polski w USA, Ryszard Schnepf. Po zakończeniu rozmów delegacji Marszałek Grodzki i przewodnicząca Pelosi rozmawiali jeszcze w cztery oczy. Z prośbą o spotkanie zwróciła się strona amerykańska i to ona ustalać będzie agendę spotkania. Grodzki przed spotkaniem nie wykluczał, że w świetle listu kongresmenów do prezydenta Andrzeja Dudy, może pojawić się w rozmowach temat ustaw sądowych.

Osobisty aspekt wizyty delegacji w Auschwitz-Birkenau

Przed południem Marszałek Senatu wraz z przewodniczącą Izby Reprezentantów oraz Marszałek Sejmu Elżbietą Witek złożył kwiaty przy Ścianie Straceń obok Bloku 11 na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. "W miejscu przemysłowego uśmiercania niewinnych, odartych z godności ludzi trudno znaleźć słowa oddające grozę tej tragedii. Trzeba aktywnie działać, aby nigdy więcej taki dramat się nie powtórzył" - napisał potem Marszałek na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Jak mówił wcześniej dziennikarzom Marszałek Senatu, szefowa Izby Reprezentantów prosiła o uszanowanie takiego charakteru wizyty ze względu na to, że dla wielu członków jej delegacji wizyta w Auschwitz ma bardzo osobisty i wzruszający aspekt. -  Absolutnie dostosujemy się do tych reguł półprywatnej wizyty i uszanujemy prywatność pani Pelosi - zapowiadał Marszałek Grodzki.

Klimat i ekologia są dla ciebie ważne? Najnowsze informacje, ciekawe teksty i praktyczne porady zbieramy dla Was w naszym nowym, copiątkowym Zielonym Newsletterze. Możesz dopisać się pod tym linkiem. Zobacz, jak wygląda przykładowy newsletter

Więcej o:
Komentarze (194)
Marszałek Grodzki po spotkaniu z Nancy Pelosi: Podzielamy podobne wartości. Na koniec rozmowa w cztery oczy
Zaloguj się
  • jerzysm42

    Oceniono 59 razy 45

    Duda tę rozmowę zlekceważy, bo rozmawiali w obcym dla niego języku.

  • ochujek

    Oceniono 52 razy 42

    Karczewski znowu będzie jęczeć o przekraczaniu granic bez upoważnień prezesa.

  • krynolinka

    Oceniono 55 razy 39

    Telewizor rządowy milczy na temat tego spotkania. Żadnego szkalowania marszałka. Pewnie Georgette pogroziła paluszkiem, żeby się nie ważyli cyrku robić. Wie Jacek przed kim ogon podkulić.

  • van_daal

    Oceniono 28 razy 26

    Właśnie sobie uświadomiłem, że jestem dumny.
    Dumny z tego, że nazywa się mnie "lemingiem" co jednocześnie oznacza umiejscowienie mnie po właściwej stronie barykady, po jasnej stronie mocy.

  • ryyys

    Oceniono 31 razy 25

    No cóż, o wartościach warto pamiętać i mówić, nawet w kaczolandii, gdzie rządzą kanalie i kłamcy. Może nawet szczególnie tutaj.
    .................
    Wy, którzy widzicie co się dzieje, którzy słyszycie prymitywne kłamstwa, czasem wywrzaskiwane chamskim językiem nie tylko w kraju, ale i zagranicą - nie bądźcie bezczynni.
    Rozmawiajcie z kumplami, sąsiadami, znajomymi po to, by im przypomnieć wszystkie przestępstwa tej mafii , której właścicielem jest żoliborski psychol.
    Będą wybory, hasło jest proste:
    Tylko nie Duda!
    Tylko nie Duda!
    Tylko nie Duda !
    Prześlijcie to znajomym, bo trzeba, bo nie mamy innej możliwości dotarcia do milionów ogłupianych codziennie przez Kurskiego. Możemy to zrobić, naprawdę!
    I do zobaczenia przy urnach!
    Polska jeszcze będzie Polską a nie kaczystanem, czyli PiSlandią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX