Sikorski: Od lat polski prezydent i premier nie spotkali się ze swoimi rosyjskimi odpowiednikami

Radosław Sikorski w Porannej Rozmowie Gazeta.pl komentował ostatnie ruchy Rosji na polu polityki historycznej. - Nasza polityka też nie pomaga. To mówienie: Putin zły. I żadnych relacji, żadnych rozmów z Federacją Rosyjską. To jednak ważny kraj sąsiedzki - powiedział europoseł i były szef MSZ.

- Przypominam, gdzie byliśmy parę lat wcześniej. W 2009 roku to Władimir Putin pielgrzymował do Polski, na Westerplatte. Samą swoją obecnością wśród kilkudziesięciu państw i rządów potwierdzał, że II wojna światowa rozpoczęła się w Gdańsku i Polska była jej ofiarą - powiedział w Porannej Rozmowie Gazeta.pl Radosław Sikorski. - Rok później Putin jako pierwszy władca Rosji oddał hołd polskim jeńcom pomordowanym w Katyniu. Gdy Putin był na trajektorii zbliżenia z nasza narracja historyczną, było dobrze, a nie źle - dodał.

Jak stwierdził europoseł, "nasza polityka też nie pomaga". - To polityka imienia redaktora Rachonia, czyli mówienia: Putin zły. I żadnych relacji, żadnych rozmów z Federacją Rosyjską. To jednak ważny kraj sąsiedzki, a od pięciu lat polski premier, polski prezydent ani razu nie spotkali się z rosyjskimi odpowiednikami - powiedział.

Więcej o: