Sędzie poparły Nawackiego do KRS, ale później chciały się wycofać. Podpis na liście został

Anna Pałasz i Katarzyna Zabuska z Sądu Rejonowego w Olsztynie twierdzą, że podpisały się pod listą poparcia Macieja Nawackiego do Krajowej Rady Sądownictwa. Po kilku godzinach chciały wykreślić swoje podpisy, ale ich oświadczenie o cofnięciu poparcia nie zostało uwzględnione.

Jak twierdzą sędzie, prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki poprosił je o podpis na liście poparcia do KRS. W "Faktach" TVN twierdzą, że na początku się zgodziły, ale już kilka godzin po podpisaniu listy zmieniły zdanie. - To nie chodziło jakby o osobę Macieja wtedy. Myśmy dalej go lubili, szanowaliśmy, ufaliśmy. To chodziło o tę procedurę. O ten organ. Tę ustawę, na podstawie której wówczas on był tworzony - mówi "Faktom" Katarzyna Zabuska.

- Ponieważ miałam wątpliwości co do konstytucyjności tego organu, stwierdziłam, że nie chcę brać w tym udziału w żadnej formie - twierdzi Anna Pałasz. 

>>> Wicerzecznik PiS o utajnionych listach poparcia do KRS

Zobacz wideo

Sędzie wycofały poparcie Macieja Nawackiego do KRS

Gdy powiedziały Nawackiemu o cofnięciu poparcia, ten miał stwierdzić, że wykreślenie ich podpisów nie jest możliwe, bo wtedy nie mógłby tej listy użyć. W związku z tym następnego dnia czworo sędziów z Olsztyna wycofało swoje poparcie w pisemnym oświadczeniu. Nawacki odebrał to pismo, o czym świadczy jego podpis.

Według Katarzyny Zabuskiej Nawacki obiecał, że oświadczenie dołączy do listy z poparciem, ale ostatecznie do Sejmu nie trafiło. Sędzia tłumaczył to opinią Ministerstwa Sprawiedliwości, zgodnie z którą ustawa nie przewiduje wycofania poparcia. Do zasiadania w KRS Nawacki potrzebował 25 podpisów. Zebrał ich 28, więc po odjęciu czterech brakowałby mu jednego podpisu.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa w marcu ubiegłego roku Sejm wybrał na czteroletnią kadencję 15 sędziów-członków KRS. Wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Do Kancelarii Sejmu składane były wnioski między innymi polityków i organizacji społecznych o informacje dotyczące imion, nazwisk i miejsc orzekania sędziów, którzy poparli zgłoszenia kandydatów do KRS. Szef Kancelarii Sejmu odmawiał udostępnienia tych informacji wszystkim, którzy się o nie ubiegali

Oględziny list poparcia do KRS

W lipcu Kancelaria Sejmu odmówiła publikacji list poparcia kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Postanowieniem prezesa Urzędu Ochrony Dany Osobowych została zobowiązana do powstrzymania się od upubliczniania lub udostępniania danych osobowych sędziów zawartych w wykazach. 12 stycznia Sąd Okręgowy w Olsztynie zdecydował o oględzinach list. We wtorek w Kancelarii Sejmu listy poparcia zgłoszone przez obywateli obejrzy sędzia Paweł Juszczyszyn. 

Więcej o: