Mateusz Morawiecki: Nie damy się sprowokować bredniom ze wschodu

- Mówimy temu stanowczo, nie. Będziemy na całym świecie walczyć o dobre imię Polski. To nie tylko walka o przeszłość, o pamięć - mówił m.in. premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z górnikami w Katowicach. Premier doniósł się tym samym do ostatnich działań rosyjskich władz, które sugerują m.in., że Polska jest "współodpowiedzialna za wybuch drugiej wojny światowej".
Zobacz wideo

- Jesteśmy manipulowani. Jesteśmy atakowani przez najwyższych urzędników Federacji Rosyjskiej. Mówimy temu stanowczo, nie. Będziemy na całym świecie walczyć o dobre imię Polski. To nie tylko walka o przeszłość, o pamięć. Kto nie szanuje swoich przodków, swoich bohaterów, ten nie szanuje siebie i nie ma prawa do przyszłości - powiedział premier podczas spotkania ze związkowcami i górnikami w ramach Karczmy Piwnej w Katowicach (Karczma Piwna to impreza zorganizowana przez Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność w Spodku).

- Nie damy się zastraszyć, sprowokować różnym kłamstwom i bredniom, które płyną zza wschodniej granicy. My pierwsi, nasi przodkowie, stawili czoła niemieckiej i sowieckiej, barbarzyńskiej zarazie - dodał. 

Mateusz Morawiecki: Dlaczego pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom?

Wieczorem Morawiecki opublikował też na Facebooku wpis, w którym opisuje m.in., w jaki sposób Sowieci uzasadniali swoje imperialne działania. Stawia też Władimirowi Putinowi pytania o współpracę NKWD i Gestapo przeciwko Polakom. 

"Związek Sowiecki usprawiedliwiał wkroczenie do Polski 17 września 1939 roku, do spółki z Niemcami, dokonując faktycznego rozbioru Polski, argumentując stwierdzeniem, że państwo polskie nie istnieje i Związek Sowiecki musi bronić ludności ukraińskiej i białoruskiej" - przypomina Mateusz Morawiecki. Dodaje, że Sowieci uzasadniali wywózki Polaków w 1940 roku tym, że jest to "niepewny element". "Dlaczego natomiast pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom, o wspólnych konferencjach i spotkaniach obu tych instytucji jesienią 1939 roku?" - pyta szef rządu.

Premier pisze też o spotkaniu ministra spraw zagranicznych ZSRR Wiaczesława Mołotowa z Adolfem Hitlerem w listopadzie 1940 roku, kiedy zaproponowano Sowietom wejście do Paktu Antykominternowskiego. "Co odpowiedział Mołotow? - Udział Rosji w pakcie trzech mocarstw jest całkiem do przyjęcia - taka była odpowiedź sowieckiego ministra spraw zagranicznych, udzielona 25 listopada" - punktuje premier Mateusz Morawiecki.

Jak dodaje, takich pytań można postawić wiele - mogą one dotyczyć np. tego, dlaczego Rosjanie przez kilkadziesiąt lat nie przyznawali się do ludobójstwa Polaków w Katyniu i ludobójstwa Polaków w latach 30. XX wieku. "To są oczywiście pytania rudymentarne i aż wstyd je zadawać wobec oczywistych faktów. Oczywistych dla historii i dla nas. A dla Rosji?" - pyta retorycznie w podsumowaniu Mateusz Morawiecki.

Czytaj więcej: Rosjanie pokazali nowe dokumenty, uderzyli w AK. IPN: Materiały propagandowe wykonane przez komunistów

Władimir Putin: Polska "współodpowiedzialna za wybuch drugiej wojny światowej"

Słowa i wpis premiera Mateusza Morawieckiego to już kolejna odpowiedź polskich władz na działania i wypowiedzi Rosji i jej urzędników, które zapoczątkował prezydent FR Władimir Putin, mówiąc m.in., że II RP współpracowała z nazistami i jest "współodpowiedzialna za wybuch drugiej wojny światowej". W sobotę z kolei Putin zapowiedział utworzenie centrum archiwalnego z historycznymi dokumentami i materiałami wideo. - Zamkniemy brudne usta otwierane przez niektórych polityków za granicą, którzy próbują przepisać historię - powiedział prezydent Rosji.

Pod koniec grudnia rosyjski prezydent wygłosił szereg publicznych wypowiedzi, w których podważył znaczenie paktu Ribbentrop-Mołotow jako umowy, która przyczyniła się do wybuchu II wojny światowej, a przedwojennemu ambasadorowi II RP w Berlinie Józefowi Lipskiemu zarzucił antysemityzm.

Słowa Putina potępił zarówno polski Sejm, jak i Komisja Europejską. - W pełni odrzucamy wszelkie fałszywe twierdzenia, które próbują zniekształcać historię II wojny światowej lub przedstawiać ofiary, takie jak Polska, jako sprawców - stwierdziła niedawno wiceprzewodnicząca KE Viera Jourova. 

Wszystko to dzieje się na kilka dni przed Piątym Światowym Forum Holokaustu. 23 stycznia w Yad Vashem w Jerozolimie odbędzie się Piąte Światowe Forum Holokaustu, które ma być poświęcone 75-leciu wyzwolenia byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Udział w wydarzeniu weźmie udział około 40 światowych przywódców, zabraknie jednak polskiego prezydenta - nasz kraj będzie reprezentował ambasador RP w Izraelu, Marek Magierowski. Andrzej Duda postanowił nie brać udziału w spotkaniu, gdy okazało się, że nie przewidziano jego przemówienia.

Polska kontra Rosja o prawdę historyczną:

Więcej o: