Rafał Trzaskowski: Dostaję listy z pogróżkami, podobnie jak prezydent Gdańska

Rafał Trzaskowski w ostatnim wywiadzie wspomniał zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Prezydent stolicy odniósł się także do listów z pogróżkami, które otrzymuje pod swoim adresem.
Zobacz wideo

Prezydent Warszawy był gościem programu "Fakty po faktach" w TVN 24. Podczas rozmowy Rafał Trzaskowski odniósł się do zabójstwa Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który został zaatakowany przez nożownika podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 14 stycznia 2019 roku.

Rafał Trzaskowski o listach z pogróżkami: "musi pójść jasny sygnał, że nie ma na to zgody"

Polityk zauważył, że mimo tragicznych wydarzeń, które miały miejsce rok temu, niewiele zmieniło się na polskiej scenie politycznej. - Wszyscy mieliśmy nadzieję, że po tym tragicznym wydarzeniu politycy rządzący wyciągną wnioski i przestaną używać aparatu państwa, by szczuć opozycję. Niestety, tak się nie stało - powiedział prezydent Warszawy.

Rafał Trzaskowski podkreślił, że po zabójstwie Pawła Adamowicza sam stara się zwracać uwagę na swoje wypowiedzi w mediach:

Cały czas myślę, czy nie przekraczam granicy, narzucam sobie żelazne reguły publicznej debaty, by nie odczłowieczać ludzi z drugiej strony sceny politycznej (...). Po stronie rządzącej nie widzę tego typu refleksji. Media za publiczne pieniądze uprawiają propagandę. Konsekwencje są oczywiste: to brutalizacja życia publicznego. Wszyscy, którzy są oponentami partii rządzącej, są atakowani, manipulowane są fakty.

Prezydent Warszawy przyznał, że tak samo jak obecna prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, doświadcza tego typu ataków. Wśród najpoważniejszych polityk wymienia listy z pogróżkami. - W piątek (25 stycznia) zgłoszę policji groźby karalne kierowane pod moim adresem, które pojawiły się w ostatnich dniach; musi pójść jasny sygnał, że nie ma na to zgody - powiedział Rafał Trzaskowski.

Jak podaje "Dziennik Bałtycki" Aleksandra Dulkiewicz chce porozmawiać z Rzecznikiem Praw Obywatelskich na temat gróźb skierowanych pod jej adresem. - Niektóre z tych wiadomości są obraźliwe, a niektóre są groźbami. Wszystkich ich przejawów jest kilkaset - mówiła prezydent Gdańska dodając, że pogróżki trafiły do urzędu nawet w rocznicę śmierci jej poprzednika. RPO w grudniu otrzymał odpowiedź od KRRiT na skargę dotyczącą materiałów TVP, w których krytykowano Gdańsk i prezydent Dulkiewicz. W materiałach Telewizji Polskiej sugerowano władzom Gdańska sympatie wobec nazistowskich Niemiec oraz zestawiono wypowiedzi Aleksandry Dulkiewicz na temat specustawy o Westerplatte z niemieckimi myśliwcami bombardującymi półwysep.