Borys Budka w Gazeta.pl: Nie łamiemy konstytucji. Tym się różnimy od "współczesnych bolszewików"

- Nie można łamać konstytucji, dlatego, że ktoś inny łamie konstytucję - mówił poseł i przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej Borys Budka w Porannej Rozmowie Gazeta.pl. Właśnie dlatego - wyjaśniał Budka - Senat nie przekwalifikuje ustawy o dofinansowaniu mediów publicznych.

Prowadzący program Łukasz Kijek pytał przewodniczącego klubu Koalicji Obywatelskiej, o to, czy Senat nie spróbuje przekwalifikować ustawy o dofinansowaniu mediów publicznych tak, by pieniądze przeznaczyć np. na oddłużenie szpitali. - Opinia publiczna, internauci wymyślają niesamowicie fajne rozwiązania, które mojemu sercu się podobają, ale musimy być w pewnym obszarze procesu legislacyjnego. Nie można łamać konstytucji, dlatego, że ktoś inny łamie konstytucję. Zderzamy nas, ludzi, którzy szanują prawo z ludźmi, którzy to prawo łamią - mówił Budka.

Pytany, czy nie należy "grać, jak przeciwnik pozwala" odparł: 

Nie będziemy podążać drogą, którą podąża PiS. (...) Tym różnimy się od tych - jak to Donald Tusk powiedział - współczesnych bolszewików.

Budka mówił też o wykluczaniu Polski na arenie międzynarodowej. - Rząd nie uczestniczy w rozmowach o przyszłości Unii Europejskiej. Nikt nie traktuje poważnie Mateusza Morawieckiego, który co innego mówi w kraju, a co innego za granicą. Tam nikt nie ogląda TVP, nikt nie wierzy w ten absurdalny, kłamliwy przekaz, tylko eksperci pokazują, że Polska łamie elementarne zasady wspólnotowe - dowodził poseł. 

Więcej o: