Sąd w Olsztynie dokona oględzin list poparcia kandydatów do KRS. Oddelegowano sędziego Pawła Juszczyszyna

Sędzia Paweł Juszczyszyn przyjedzie do Kancelarii Sejmu, by dokonać oględzin list poparcia kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Oględziny dokumentów sąd wyznaczył na 21 stycznia w siedzibie Kancelarii Sejmu.

Sąd Okręgowy w Olsztynie postanowieniem z dnia 13 stycznia 2020 r. zarządził oględziny zgłoszeń oraz list osób popierających kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Oględziny tych dokumentów sąd wyznaczył na 21 stycznia 2020 r. w siedzibie Kancelarii Sejmu.

W poniedziałek do sprawy prowadzonej przez IX Wydział Cywilny Odwoławczy w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęło pismo Kancelarii Sejmu z wnioskiem o przeprowadzenie przez sąd dowodu poprzez przejrzenie oryginałów dokumentów objętych postanowieniem z 20 listopada 2019 r. Dokumenty zawierają zgłoszenia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa i wykazy obywateli, którzy udzielili poparcia kandydatom na członków KRS.

Kancelaria Sejmu uzasadniła swój wniosek ciążącym na niej - jako administratorze danych osobowych 3124 obywateli objętych powyższym wykazem - obowiązkiem zapewnienia odpowiedniego bezpieczeństwa tych danych, w tym ochrony przed niedozwolonym lub niezgodnym z prawem ich przetwarzaniem oraz przypadkową utratą, zniszczeniem lub uszkodzeniem. Kancelaria Sejmu zaznaczyła, że dokumentacja w znacznej części została sporządzona na papierze gazetowym, dlatego jej przesłanie do siedziby sądu lub nawet kopiowanie grozi uszkodzeniem dokumentów, o których przekazanie zawnioskował olsztyński sąd.

Oddelegowano Pawła Juszczyszyna

Sąd Okręgowy w Olsztynie w IX Wydziale Cywilnym Odwoławczym postanowił zarządzić oględziny dokumentów. Do Kancelarii Sejmu udadzą się sędzia Paweł Juszczyszyn oraz protokolant.

Sąd wyznaczył oględziny tych dokumentów na 21 stycznia 2020 r., na godz. 9, w siedzibie Kancelarii Sejmu. Wezwał na nie Agnieszkę Kaczmarską - szefową Kancelarii Sejmu. Zobowiązał ją do ułatwienia dostępu do opisanych tam dokumentów.

Tym samym sąd oddalił wniosek szefowej Kancelarii Sejmu z dnia 29 listopada 2019 r. o uchylenie postanowienia nakazującego jej przedstawienie zgłoszeń oraz list osób popierających kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa.

Zobacz też: Tadeusz Cymański komentuje ustawę dyscyplinującą sędziów

Zobacz wideo

Kim jest Paweł Juszczyszyn?

Paweł Juszczyszyn to sędzia Sądu Rejonowego w Olsztynie, który został odwołany ze swojej delegacji przez ministra sprawiedliwości Zbigniew Ziobrę. Wcześniej Juszczyszyn zwrócił się do szefa Kancelarii Sejmu, by ten udostępnił - pod rygorem grzywny - listy z podpisami poparcia dla kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. 

Juszczyszyna zawieszono na miesiąc w czynnościach sędziego (decyzją szefa Sądu Rejonowego w Olsztynie Macieja Nawackiego, członka nowej KRS). Wobec sędziego wszczęto też postępowanie dyscyplinarne. - W związku z odwołaniem mnie z delegacji do SO chcę podkreślić, że prawo stron do rzetelnego procesu, jest dla mnie ważniejsze od mojej sytuacji zawodowej. Sędzia nie może bać się polityków, nawet jeśli mają wpływ na jego karierę - komentował wtedy.

Decyzja była szeroko komentowana. O tym, że Juszczyszyn nie powinien był zostać odwołany mówił m.in, Maciej Mitera, członek i rzecznik nowej KRS oraz Wiesław Johann, przedstawiciel prezydenta w Radzie. Tuż przed świętami Izba Dyscyplinarna SN uchyliła zawieszenie Juszczyszyna.

Na początku miesiąca Juszczyszyn wezwał szefową Kancelarii Sejmu Agnieszkę Kaczmarską do złożenia wyjaśnień w sądzie w Olsztynie. Ma ona wytłumaczyć dlaczego nie wykonała polecenia sądu dotyczącego nadesłania list poparcia do nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

Po co sędziemu listy poparcia?

Juszczyszyn rozpatrywał apelację w sprawie cywilnej, w której wcześniej orzekał sędzia nominowany właśnie przez nową KRS. W wydanym oświadczeniu sąd informował, że w toku postępowania apelacyjnego - mając na uwadze wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada - uznano, iż z urzędu należy zbadać nieważność postępowania. W składzie orzekającym zasiadał bowiem sędzia, który nominację otrzymał na podstawie uchwały podjętej przez nową KRS. W ocenie sądu odwoławczego w świetle przywołanego wyżej wyroku TSUE taka sytuacja może budzić wątpliwości, czy zapadłe w sprawie orzeczenie zostało wydane przez osobę do tego uprawnioną.

Listy poparcia do KRS utajnione

Zgodnie z nowelizacją ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa w marcu ubiegłego roku Sejm wybrał na czteroletnią kadencję 15 sędziów-członków KRS. Wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. 

Przypomnijmy, że 28 czerwca Naczelny Sąd Administracyjny postanowił, że Kancelaria Sejmu powinna ujawnić nazwiska sędziów, którzy poparli kandydatów do KRS. Termin na udostępnienie list minął 14 dni później, czyli 14 lipca. Tego właśnie dnia Centrum Informacyjne Sejmu poinformowało, że zgodnie z postanowieniem prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych Kancelaria Sejmu nie może ujawnić nazwisk ze względu na ochronę danych do czasu zakończenia postępowania przez UODO.