"Wprost": Schetyna blokuje pieniądze na kampanię Kidawy-Błońskiej. "Małgosia żaliła się Tuskowi"

Grzegorz Schetyna blokuje pieniądze na kampanię Małorzaty Kidawy-Błońskiej - informuje "Wprost". Politycy PO twierdzą, że szef partii "dyszy nienawiścią" do kandydatki na prezydenta m.in. dlatego, że nie chce, aby w jej kampanii brali udział jego najbliżsi współpracownicy.

Choć Małgorzata Kidawa-Błońska została kandydatką Platformy Obywatelskiej na prezydenta 14 grudnia 2019 roku, jej kampania jeszcze się nie rozpoczęła. Przyczyną takiego stanu rzeczy mają być kwestie finansowe. Powołując się na słowa polityków PO, "Wprost" informuje, że Małgorzata Kidawa-Błońska nie ma pieniędzy na kampanię, bo blokuje je Grzegorz Schetyna.

- Powiedział jej, że nie ma pieniędzy i jej nie da, bo partia ma długi. W tej sytuacji Małgosia jest całkowicie bezradna, nie może nawet powołać sztabu - powiedział "Wprost" zachowujący anonimowość polityk PO.

>>> Chwedoruk ocenia szanse Hołowni i Kidawy-Błońskiej w wyborach prezydenckich

Zobacz wideo

Grzegorz Schetyna blokuje kampanię kandydatki PO? "Małgosia żaliła się Tuskowi"

Aby otrzymać pieniądze na kampanię, Małgorzata Kidawa-Błońska musi czekać na wybory szefa partii. Wówczas ze stanowiska odejdzie Grzegorz Schetyna, a wraz z nim skarbnik PO Mariusz Witczak. Wybory te odbędą się jednak dopiero na przełomie stycznia i lutego. Pierwszą turę zaplanowano na 25 stycznia.

Małgosia żaliła się Tuskowi, że nie ma jak robić kampanii przez Grzegorza

- miał powiedzieć w rozmowie z "Wprost" jeden z polityków PO. - Schetyna dyszy nienawiścią wobec Kidawy-Błońskiej, bo się go nie słuchała - dodaje inny polityk.

Rozmówca "Wprost" stwierdził, że Małgorzata Kidawa-Błońska powinna dostać co najmniej 20 mln zł, aby móc przeprowadzić skuteczną kampanię przed wyborami prezydenckimi 2020. Takimi środkami dysponował Bronisław Komorowski podczas kampanii w 2015 roku. O tym, że Grzegorz Schetyna blokuje pieniądze na jej kampanię, Małgorzata Kidawa-Błońska miała rozmawiać z Donaldem Tuskiem.

Małgorzata Kidawa-Błońska krytykowała otoczenie Grzegorza Schetyny

Konflikt pomiędzy Małgorzatą Kidawą-Błońską a szefem PO ma wynikać m.in. z tego, że jeszcze przed rozpoczęciem prawyborów stwierdziła, że nie dopuści do swojej kampanii osób z najbliższego otoczenia Grzegorza Schetyny. Miała także skrytykować członka zarządu PO Piotra Borysa za to, że zakładając Fundację Państwo Prawa, sprowadził na partię kłopoty. Działacze Platformy Obywatelskiej obawiają się, że stracą subwencję w związku z przekazaniem 3 mln zł na konto tej fundacji.

Więcej o:
Komentarze (135)
"Wprost": Schetyna blokuje pieniądze na kampanię Kidawy-Błońskiej. "Małgosia żaliła się Tuskowi"
Zaloguj się
  • steve69

    Oceniono 36 razy 24

    I to ma być opozycja?
    Prędzej się sami pozagryzają niż wygrają z pisiorami.

  • magda_breslau

    Oceniono 35 razy 19

    Brawo Platforma.

    Rozpadnijcie sie w koncu, bo tylko blokujecie powstanie prawdziwej opozycji, wy salonowe pieski pod dywanem.

  • pablo_spear

    Oceniono 29 razy 17

    Grzesiu "zniszcze cie" Schetyna jednak pokazuje ze jego interes jest na pierwszym miejscu! Co za kanalia! Tylko pomaga dlugopisowi Adrianowi!

  • 7ogamihcra

    Oceniono 7 razy 7

    Więcej obywateli w Polsce jest przeciw pacynkowemu łamiącemu konstytucję PADowi i ci zagłosują na kogokolwiek innego. Choćby to była pani Mariola z Kasy w Biedronce.
    Swoja drogą- nie wiem dlaczego tak źle się mówi o Pani Małgorzacie Kidawie-Błońskiej, przecież przez samo to, że jest dokładnym przeciwieństwem PAD-owskiej pacynki...ma już pełne kwalifikacje do bycia dobrym prezydentem.
    A Grzesiu ? A Grzesiu niech s 3,141 dala.

  • ggchmiel

    Oceniono 6 razy 6

    Pan Schetyna jednak jest agentem pana Kaczyńskiego. Bo przecież takim idiotą to chyba nie jest....

  • siwywaldi

    Oceniono 12 razy 6

    Ci znani z raczenia się drogim winem i cygarami najbliżsi współpracownicy Shreka, zwani też "szóstym piętrem", SKUTECZNIE położyli już kampanię Komorowskiego i dwie kampanie parlamentarne Platformy. Prawdopodobnie teraz gorączkowo wyprowadzają co się da, bo jak ćwierkają wróbelki, Platformie coraz realniej GROZI utrata subwencji... :-(

  • lubicz56

    Oceniono 21 razy 5

    Ja rozumiem niechęć redakcji Agory do osoby przewodniczącego (jeszcze) Platformy i tzw. "obowiązek dziennikarski" ale jaki sens ma teraz (na starcie kampanii) publiczne pranie brudów największej partii opozycyjnej, to tego zrozumieć nie potrafię. Chodzi o to żeby Duda wygrał już w pierwszej turze? Aż trudno uwierzyć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX