Morawiecki o sędziach w Polsce: Szkolili ich komunistyczni poprzednicy. Gersdorf komentuje

W wywiadzie dla "Die Welt" premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że obecni polscy sędziowie, choć nie kształcili się za PRL, to byli szkoleni przez swoich komunistycznych poprzedników w latach 90. Na te słowa zareagowała I prezes SN Małgorzata Gersdorf, która powiedziała: - Ja się zastanawiam, czy on chodził do przedszkola, może też jest wychowany przez komunistyczne przedszkolanki.

W wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Die Welt" premier Mateusz Morawiecki powiedział, że spór z Brukselą na temat reformy sądownictwa w Polsce "towarzyszy nam już tak długo, że wydaje się codziennością". Chodziło oczywiście o tzw. ustawę kagańcową.

Chcielibyśmy tylko zreformować nasz system sądownictwa. Nadrabiamy przy tym to, co gdzie indziej już się stało. U was w Niemczech około 30 procent sędziów, którzy pracowali w NRD, nie mogło po zjednoczeniu wykonywać swojej pracy, bo byli zbyt blisko totalitarnego reżimu. To było słuszne. W Polsce nic takiego nie miało miejsca. Teraz podejmujemy konieczne decyzje personalne

- powiedział Morawiecki.

>>> "Dziś Sędziowie - Jutro Ty!". Masowe protesty przeciw planom dyscyplinowania sędziów

Zobacz wideo

Morawiecki o sędziach w Polsce: Wyszkoleni przez komunistycznych sędziów w latach 90.

Na uwagę dziennikarki, że średni wiek polskich sędziów to 40 lat, co oznacza, że w czasie transformacji byli jeszcze nastolatkami, polski premier odparł, że "w latach 90. komunistyczni sędziowie wyszkolili swoich następców i ich w ten sposób ukształtowali".

- Poza tym polski system sądownictwa nie jest dość wydajny. Postępowania trwają zbyt długo. Nie dziwi, że wielu polskich obywateli domaga się poprawy - powiedział premier. Morawiecki zarzucił też sędziom Trybunału Sprawiedliwości UE, że "tylko powierzchownie zajmują się tematem" reformy sądownictwa w Polsce.

- W 2015 roku PiS między innymi dlatego wygrało wybory, bo obiecaliśmy zreformowanie sadownictwa. Sąd Najwyższy w Polsce uznał za niedopuszczalne to, by nowo utworzona Krajowa Rada Sądownictwa mogła nominować sędziów. Nie możemy tak przyjąć tego wyroku, bo reforma dotycząca nominowania sędziów jest kluczowa dla poprawy, jaką obiecaliśmy - powiedział Morawiecki.

Gersdorf odpowiada premierowi. "Może jest wychowany przez komunistyczne przedszkolanki?"

Do tych słów odniosła się I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, która w sobotę brała udział w "Marszu Tysiąca Tóg" przeciwko tzw. ustawie kagańcowej wymierzonej w sędziów. Pytana przez TVN24 o wypowiedzi premiera Morawieckiego odparła:

Ja się zastanawiam, czy on [premier - red.] chodził do przedszkola, może też jest wychowany przez komunistyczne przedszkolanki?

W ten sposób I prezes SN odniosła się do wcześniej przytaczanych słów premiera, jakoby w latach 90. "komunistyczni sędziowie wyszkolili swoich następców". Małgorzata Gersdorf oceniła też stwierdzenie Morawieckiego, że nie może przyjąć wyroku Sądu Najwyższego w sprawie KRS. - Myślę, że wyroków sądowych i boskich się nie komentuje, tylko się je wykonuje - powiedziała.

Tekst powstał na podstawie materiału serwisu Deutsche Welle.

Więcej o: