Adam Lipiński chce zawieszenia radnego PiS, który napisał: "Daleko mi do zasztyletowanego samorządowca"

Radny powiatu złotoryjskiego Lech Olszanicki po informacjach dotyczących błędów w oświadczeniu majątkowym napisał oświadczenie wyjaśniające, w którym odniósł się do zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Prezes zarządu okręgowego PiS złożył już wniosek o zawieszenie radnego.
Zobacz wideo

Prezes zarządu okręgowego Prawa i Sprawiedliwości w Legnicy Adam Lipiński w rozmowie z WP.pl przyznał, że złożył wniosek o zawieszenie radnego. - W takich sytuacjach działam szybko - powiedział polityk odmawiając jednak komentowania tej sprawy.

Wniosek o zawieszenie radnego PiS, który zakpił z Pawła Adamowicza

Informacje na temat nieścisłości w oświadczeniu majątkowym Lecha Olszanickiego nagłośnił portal 24Legnica.pl. Radny PiS nie wpisał w oświadczeniu za 2018 rok dochodu z diet. Nieścisłości wyniosły łącznie 1657,18 złotych. Radny PiS nie złożył korekty w Urzędzie Skarbowym i zdecydował się jedynie na przedstawienie wyjaśnień.

Według radnego powiatu złotoryjskiego problemy z oświadczeniem wynikają z błędów w oprogramowaniu. Lech Olszanicki w piśmie wystosowanym do przewodniczącego rady powiatu w Złotoryi napisał: "Jak widać daleko mi do zasztyletowanego samorządowca, bodajże z Gdańska, który nie wykazał 37 kont bankowych i kilkanaście nieruchomości gruntowych i niezabudowanych. (...) Obecnie jest czczony na sesji Rady Powiatu i przez totalną opozycję".