W Sejmie zebrał się "okrągły stół" ws. wymiaru sprawiedliwości. Rządzący się nie pofatygowali

Politycy, eksperci, naukowcy i pokrzywdzeni przez wymiar sprawiedliwości obradują w Sejmie nad reformą systemu sądownictwa. Posiedzenie "okrągłego stołu" w tej sprawie zorganizowało PSL. W obradach nie biorą udziału przedstawiciele Zjednoczonej Prawicy. List do uczestników konferencji skierowała marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Jak mówił wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z Polskiego Stronnictwa Ludowego, celem jest wypracowanie w ciągu miesiąca trzech projektów ustaw, dotyczących ustroju sądów powszechnych, Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa.

Sejm. "Okrągły stół" ws. wymiaru sprawiedliwości

- Stworzone zostaną trzy zespoły ekspertów, które przygotują trzy projekty ustaw. To będzie poddane wysłuchaniu publicznemu w parlamentarnym zespole do spraw praworządności, a następnie zbierze się ponownie okrągły stół, który przyjmie w konsensusie te trzy projekty ustaw i przedstawimy je w Sejmie - zapowiedział Piotr Zgorzelski. Wicemarszałek stwierdził, że miesiąc to wystarczający czas na przygotowanie propozycji legislacyjnych.

Zdaniem posła PiS Tadeusza Cymańskiego, nieobecność rządzących to echo "niezdrowej konkurencji politycznej" w Polsce. W ocenie polityka, propozycja dyskusji ze strony ludowców jest nie tylko pomysłem spóźnionym, ale też niemogącym wiele zmienić.

>>> Adam Bodnar: Przyjęcie tej ustawy to droga do prawniczego polexitu

Zobacz wideo

- To prawda, że PSL na tle całej opozycji pokazuje często taki mniej agresywny ton i trzeba im to oddać. Natomiast decyzje zapadają na szczeblu państwa, mamy pewne działania, które są reakcją na nieodpowiedzialność części środowiska sędziowskiego. Nawet bym się zgodził, że ustawa jest kagańcowa, ale w jakim rozumieniu ona jest kagańcowa? Ona ma chronić sędziów przed atakowaniem przez innych sędziów, by nawzajem się nie zagryźli - powiedział Tadeusz Cymański.

Tymczasem jutro ustawą sądową, która wprowadza między innymi większy zakres dyscyplinarnej odpowiedzialności sędziów, zajmą się senackie komisje.