Gdzie jest Jacek Czaputowicz? Politycy PiS mówią "przekazem dnia" w sprawie szefa polskiego MSZ

Politycy PiS w bardzo podobny sposób tłumaczą nieobecność szefa MSZ Jaceka Czaputowicza. Mimo ostatnich wydarzeń na arenie międzynarodowej, jego nieobecność nie jest czymś, o czym trzeba alarmować - przekonują. - To, że kogoś nie widać, nie znaczy, że nic nie robi; że nie jest aktywny - mówił Krzysztof Sobolewski.

Czołowi politycy Prawa i Sprawiedliwości w ostatnim czasie w podobny sposób stają w obronie ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza. Od momentu wybuchu kryzysu na Bliskim Wschodzie, a także sprawy słów Władimira Putina o Polsce, szef MSZ jest "niewidoczny".

>>> Tak w Iranie żegnano Kasima Sulejmaniego:

Zobacz wideo

Kryzys na Bliskim Wschodzie. Dworczyk o Czaputowiczu: Prowadzi prace resortu z powodzeniem

Do takich tez odniósł się szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk w Polsat News w poniedziałek wieczorem. - Szef MSZ Jacek Czaputowicz pracuje w sposób absolutnie normalny i prowadzi prace resortu z powodzeniem - zapewniał Dworczyk, który wskazał również, że nieobecność polityka w mediach wcale nie oznacza, że ten nie pracuje.

Jak zaznaczył Dworczyk, Czaputowicz na pewno zabierze głos w trakcie zwołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę Rady Gabinetowej. Spotkanie rozpocznie się w Pałacu Prezydenckim we wtorek o godz. 14.

Sobolewski o szefie MSZ: To, że kogoś nie widać nie znaczy, że nic nie robi

Zaledwie dzień później szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski bronił Czaputowicza w analogiczny sposób.

To, że kogoś nie widać nie znaczy, że nic nie robi; że nie jest aktywny. Być może, że w związku sytuacją na świecie ma dużo zajęć, które wymagają, żeby nie było aktywności medialnej

- bronił w Polsat News szefa MSZ Sobolewski.

Aktualna sytuacja w Iranie

We wtorek - w dniu pogrzebu zabitego przez USA gen. Kasima Sulejmaniego - irański parlament przyjął ustawę, zgodnie z którą uznaje w zasadzie całe siły zbrojne USA jako "organizację terrorystyczną".

Więcej o: