Andrzej Duda wciąż rozważa wizytę w Izraelu: Oczekuję, że będę mógł zabrać głos

Prezydent Andrzej Duda wciąż nie podjął decyzji dotyczącej udziału w 5. Światowym Forum Holokaustu w Jerozolimie. Jak powiedział w rozmowie w TVP, zwrócił się do organizatorów z oczekiwaniem, że będzie mógł zabrać głos podczas uroczystości. W trakcie wydarzenia planowane jest wystąpienie prezydenta Rosji Władimira Putina.

Trwają uzgodnienia w sprawie udziału prezydenta Andrzeja Dudy we współorganizowanym przez Instytut Yad Vashem 5. Światowym Forum Holokaustu. Polskiej stronie zależy, aby podczas tego wydarzenia prezydent mógł zabrać głos, szczególnie, że zaplanowano tam wystąpienie prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina.

Co do obecności tam zwróciłem się do organizatorów z jednym zasadniczym oczekiwaniem: jako przedstawiciel kraju, którego najwięcej obywateli zostało bestialsko zamordowanych przez nazistowskich Niemców w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau, będę mógł tam również zabrać głos

- powiedział prezydent Andrzej Duda w TVP.

- Cały czas tę sprawę rozważam, jesteśmy w kontakcie z władzami izraelskimi, przede wszystkim poprzez naszą ambasadę i ambasadora Magierowskiego, który tam rozmowy cały czas prowadzi, ale przede wszystkim w kontakcie z Instytutem Yad Vashem i władzami fundacji, która to wydarzenie organizuje - dodał polityk.

>>> Beata Szydło szefową kampanii Andrzeja Dudy? Krzysztof Brejza: Powodzenia

Zobacz wideo

Podkreślił, że chce mówić "o cierpieniu Polaków, także polskich Żydów, o stratach, jakie ponieśliśmy w wyniku II wojny światowej, Holokaustu, tego, w jaki sposób II wojna światowa na nas spadła, w jaki sposób została wywołana".

5. Światowe Forum Holokaustu w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie zaplanowano na 23 stycznia. Jego głównym organizatorem jest fundacja, której założyciel to doktor Mosze Kantor, rosyjski oligarcha żydowskiego pochodzenia. W wydarzeniu ma wziąć udział około 40 przywódców i ważnych osobistości z Europy, Ameryki Północnej i Australii, między innymi prezydenci Francji, Niemiec, Włoch, czy Austrii.

Andrzej Duda: Nie daliśmy się sprowokować Władimirowi Putinowi

Prezydent Rosji Władimir Putin w ostatnich dniach oskarżył Polskę między innymi o kolaborację z nazistami w czasie drugiej wojny światowej, a przedwojennego polskiego ambasadora w Berlinie o antysemityzm. Oświadczenie potępiające wypowiedzi Putina wystosował m.in. premier Mateusz Morawiecki.

- Zareagowaliśmy adekwatnie do sytuacji. Odczytaliśmy to, ja i eksperci, jako prowokację skierowaną pod naszym adresem, przede wszystkim przed wielkimi uroczystościami. Uznaliśmy, że jakakolwiek gwałtowna reakcja wywołałaby tylko awanturę, która prowadziłaby do nie wiadomo jakich skutków - skomentował Andrzej Duda.

- My sprowokować się nie daliśmy - podkreślił prezydent.

Andrzej Duda mówił w TVP także o sytuacji po ataku USA na irańskiego generała: Duda o eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. "Myśmy nie wzięli w tym udziału". Zapowiedział, że w kontekście polityki rosyjskiej oraz sytuacji na Bliskim Wschodzie podjął decyzję o zwołaniu Rady Gabinetowej.

Więcej o: