Czarzasty: Zgłoszę kandydaturę Roberta Biedronia w wyborach na prezydenta

- Zarekomenduję kandydaturę Roberta Biedronia na prezydenta z ramienia Nowej Lewicy - zadeklarował w studiu Polsat News Włodzimierz Czarzasty. Współprzewodniczący Nowej Lewicy przekonywał, że Biedroń będzie jedynym kandydatem opozycji ze spójną wizją polityczną.

Spekulacje co do tego, kto zostanie kandydatem Lewicy na prezydenta, trwają już od kilku tygodni. Wśród wymienianych kandydatur pojawiały się takie osoby jak Robert Biedroń, Adrian Zandberg, Gabriela Morawska-Stanecka, Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, Katarzyna Sztop-Rutkowska, Jolanta Banach, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Danuta Hübner i Barbara Nowacka.

Czarzasty: Zgłoszę kandydaturę pana Roberta Biedronia

W niedzielę Włodzimierz Czarzasty złożył przełomową deklarację. Jak wyjaśnił, w najbliższy wtorek zbierze się zarząd SLD, który zarekomenduje kandydata na konwencję SLD, Wiosny i Razem. Konwencja ta ma odbyć się 19 stycznia. - Kandydatem Nowej Lewicy będzie ta osoba, którą konwencja zatwierdzi, ale ja mogę powiedzieć, kogo będę rekomendował zarządowi do zatwierdzenia - powiedział Czarzasty w Polsacie. - Zgłoszę kandydaturę pana Roberta Biedronia - zapowiedział. Podkreślił, że lewicowe partie ustaliły, że wystawią jednego kandydata.

Czarzasty wyjaśnił, dlaczego popiera kandydaturę Biedronia. - Biedroń będzie jedyną osobą po stronie demokratycznej, która będzie wprost i bardzo konsekwentnie oraz precyzyjnie odpowiadać na każde pytanie. My nie mamy problemu z tym, co znaczy państwo świeckie, co znaczą prawa kobiet, nie mamy problemu z odpowiedzią na pytania dot. spraw socjalnych czy związków partnerskich - wymieniał współprzewodniczący Nowej Lewicy.

Czarzasty stwierdził, że Nowa Lewica ma "jasne poglądy i jasny program" i przekonywał, że dziś w Polsce są tak naprawdę dwie wizje polityczne: konserwatywne państwo dobrobytu PiS i nowoczesne państwo dobrobytu, które proponuje lewica.

>>> Co o kandydaturze Biedronia mówią politycy Razem? Zobacz co na ten temat mówiła w naszym studio Marcelina Zawisza:

Zobacz wideo

Gdula: Dopiero teraz kampania nabiera rumieńców

Pojawiają się już pierwsze komentarze na temat deklaracji Czarzastego. "Dla mnie kampania dopiero teraz nabiera rumieńców" - napisał na Twitterze Maciej Gdula, poseł partii Wiosna.

Inny polityk Wiosny, Dariusz Standerski, przekonuje, że Biedroń "to kandydat, który porywa tłumy, ma konkretną wizję Polski i nie boi się ciężkiej pracy". "Na takiego kandydata czekaliśmy. Lewica rusza po Pałac Prezydencki!" - napisał na Twitterze.

Bardziej sceptyczny co do kandydatury Biedronia jest politolog Marek Migalski. "Ja bym nawet zagłosował na Roberta Biedronia, ale nie wiem, co on by potem zrobił ze zdobytym urzędem prezydenta. Odda, nie odda...?" - napisał ironicznie, po czym dodał: "A serio, to po pierwsze może być jakaś przepychanka wewnątrz lewicy. A po drugie, wybór RB jako kandydata jest fatalny. Stracił powagę, sympatię i szacunek w związku z oddawaniem/nieoddawaniem mandatu i urządzeniem się w Brukseli. Może dostać mniej, niż 10%. Dobry news dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej".

Więcej o: