Grzegorz Schetyna nie będzie kandydował w wyborach przewodniczącego PO. Namaścił następcę

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna nie będzie kandydował w zbliżających się wyborach szefa partii. Swoją decyzję polityk ogłosił w piątek w siedzibie ugrupowania. Jednocześnie poparł kandydaturę posła PO Tomasza Siemoniaka.
Zobacz wideo

Grzegorz Schetyna nie będzie ubiegał się o fotel przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Polityk ogłosił swoją decyzję w piątek na konferencji prasowej. Poparł jednocześnie kandydaturę posła PO Tomasza Siemoniaka. - Głęboko wierzę, że wygra wybory na szefa Platformy Obywatelskiej - powiedział.

- Po czterech latach trudnej pracy, kiedy zamykam ten etap, kiedy Platforma jest w dużo lepszym stanie, przychodzi czas na nowe wyzwania, na nowy rozdział - powiedział Grzegorz Schetyna.

Grzegorz Schetyna: Nie zawsze było tak, jak chcieliśmy

- To był trudny czas dla Platformy Obywatelskiej, ale czas dobry - podsumował polityk ostatnie 4 lata. Schetyna podziękował szefom kół, przewodniczącym struktur, szefom regionów, twórcom i organizatorom Klubów Obywatelskich, a także wyborcom, którzy "wiedzieli, że Platforma Obywatelska daje gwarancję zbudowania ugrupowania, które daje nadzieję na przywrócenie w Polsce samorządności".

- Cieszymy się z sukcesów w wyborach samorządów, Koalicja Obywatelska dała Polsce nadzieję. Podobnie było w Koalicji Europejskiej, najlepsza reprezentacja eurodeputowanych. Wreszcie, wybory do Sejmu i Senatu. Wierzyliśmy w zwycięstwo w wyborach sejmowych, nie było zawsze tak, jak chcieliśmy - mówił. Zaznaczył, że sukcesem dla opozycji zakończyły się wybory do Senatu.

- Przed nami wybory prezydenckie, najważniejsze dzisiaj dla nas - podkreślił, mówiąc o kandydaturze Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. 

Grzegorz Schetyna jest przewodniczącym PO od 2016 r. W Sejmie zasiada od 1997 r., początkowo jako polityk Unii Wolności, później Platformy Obywatelskiej. W latach 2007-2009 był wicepremierem i szefem MSWiA. W latach 2010-2011 był marszałkiem Sejmu, a w latach 2014-2015 - szefem MSZ.

Tomasz Siemoniak o kandydowaniu na szefa PO

- Dziękuję za wsparcie, za te 4 lata ciężkiej pracy z bardzo trudnego punktu wyjścia w roku 2016. Dziękuję za te tysiące przejechanych kilometrów, dziesiątki rozmów, ogromną pracę, która przez Grzegorza Schetynę została wykonana - mówił Siemoniak.

Dodał, że Schetyna "ma jeszcze wielką rolę do odegrania w polskiej polityce". - Jest politykiem młodym i pełnym energii - zaznaczył.

- Jest w Platformie Obywatelskiej od samego początku, od stycznia 2001 r. W polityce wcześniej, od podziemnego NZS-u. Nauczyłem się odpowiedzialności, tego, że Platforma Obywatelska istnieje po to, by służyć Polkom i Polakom, po to, by służyć państwu - powiedział Tomasz Siemoniak.

- Mam świadomość, że polityka w Polsce jest w dużym kryzysie, partii nikt nie lubi, posłów nikt nie lubi, a tymczasem to właśnie partie polityczne są esencją demokracji - podkreślił. Zapowiedział, że jeśli wygra wybory, to partia skupi się bardziej w swojej działalności m.in. na Polsce powiatowej.

Szefem sztabu Siemoniaka ma być poseł Arkadiusz Myrcha. Z Siemoniakiem w kampanii mają współpracować również posłanka Joanna Kluzik-Rostowska, szefowa Młodych Demokratów Milena Kowalska, senator Agnieszka Kołacz-Leszczyńska, poseł Sławomir Neumann oraz europoseł Andrzej Halicki.

Grzegorz Schetyna rezygnuje. Wybory przewodniczącego Platformy Obywatelskiej

Pod koniec grudnia swoją kandydaturę ogłosił europoseł PO Bartosz Arłukowicz. "Dzisiaj musimy zbudować taki zespół ludzi, którym z pełną determinacją i mocą pójdziemy po wyborcze zwycięstwa!" - napisał polityk na Twitterze.

Oświadczenie o gotowości kandydowania na szefa Platformy Obywatelskiej złożyli wcześniej także senator Bogdan Zdrojewski, szef klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Borys Budka i posłanka Joanna Mucha.

Wybory przewodniczącego Platformy Obywatelskiej mają się odbyć na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku. Pierwsza tura - 25 stycznia.

Więcej o: