Trzy kobiety podejrzane o pożar w zoo w Krefeld. Miały wypuścić lampion, który spadł na małpiarnię

Trzy kobiety są podejrzane o spowodowanie pożaru zoo w Krefeld, w wyniku którego zginęło 30 zwierząt, w tym przedstawiciele rzadkich gatunków małp. Ogień zaprószył jeden z lampionów, który spadł na dach małpiarni.

Policja przesłuchała trzy mieszkanki Krefeld w wieku od 30 do 60 - matkę oraz jej dwie córki. Podejrzane przyznały, że jest im "bardzo przykro" z powodu pożaru, który prawdopodobnie spowodowały. Jak podaje BBC, kobiety zamówiły lampiony przez internet i nie wiedziały, że używanie ich jest w Niemczech zabronione. Kobiety są podejrzane o nieumyślne wywołanie pożaru, za co grozi do pięciu lat więzienia. Śledczy ustalili, że prawdopodobnie to one doprowadziły do pożaru dzięki porównaniu ich charakteru pisma z liścikiem z życzeniami, który znaleziono przy lampionie.

>>> Kobieta ryzykowała życiem, by ocalić poparzonego koalę

Zobacz wideo

Pożar małpiarni w Krefeld. Ogień zaprószył się przez lampion

W noc sylwestrową spłonęła małpiarnia w zoo w Krefeld. W pożarze zginęło 30 zwierząt, w tym rzadkie gatunki małp, a także ptaki i nietoperze. Jak wynika z relacji jednego ze strażaków, ekipa biorąca udział w gaszeniu pożaru, była zaskoczona tempem, w jakim palił się budynek.  Zbudowany w 1975 r. i liczący 2 tys. metrów kwadratowych budynek spłonął doszczętnie. Strażacy zdołali zapobiec rozszerzeniu się pożaru na wybieg dla goryli, gdzie żyje rodzina młodych goryli. Przyczyną pożaru był lampion, który spadł na dach małpiarni. 

Więcej o: