RMF: Polska chce zaprosić Donalda Trumpa na rocznicę wyzwolenia Auschwitz. "Nerwowa atmosfera"

Polska stara się o zaproszenie Donalda Trumpa lub innego wysokiego przedstawiciela USA na obchody związane z rocznicą wyzwolenia Auschwitz, która przypada 27 stycznia - podaje RMF FM. W MSZ ma panować "nerwowa atmosfera", bo wiele wskazuje na to, że obchody rocznicy w Izraelu będą miały wyższą rangę.

Polskie władze chciałyby, żeby na uroczystości związane z 70. rocznicą wyzwolenia Auschwitz przyjechał Donald Trump - ustalił reporter RMF FM. Prezydent USA ma jednak nie być chętny na przylot do Polski 27 stycznia. Toczą się rozmowy, czy w jego zastępstwie na obchodach mógłby się zjawić wiceprezydent USA Mike Pence albo sekretarz stanu USA Mike Pompeo. 

>>> "Media są zakłamane i skorumpowane". Trumpowi na konferencji puściły nerwy

Zobacz wideo

Polska chciałaby zaprosić Trumpa na obchody wyzwolenia Auschwitz? "Nerwowa atmosfera"

Nie wiadomo na razie, jak zakończą się rozmowy dotyczące zaproszenia z przedstawicielami amerykańskiej dyplomacji. Z informacji RMF FM wynika, że w Ministerstwie Spraw Zagranicznych panuje "nerwowa atmosfera", bo wszystko wskazuje na to, że uroczystości organizowane przez instytut Yad Vashem w Izraelu będą miały większą rangę. Tam również jest spodziewana delegacja USA na wysokim szczeblu.

Na 70. rocznicę wyzwolenia Auschwitz nie został zaproszony Władimir Putin. Były ambasador Rosji w Polsce Stanisław Ciosek wskazywał, że właśnie to może być jedną z przyczyn, dla których prezydent Rosji zaostrzył narrację wobec Polski. - Trafiliśmy na bardzo czuły punkt Rosji. Brak wyobraźni naszych polityków doprowadził do tego, że mamy odwet. Czekałem na to kiedy Rosja się odgryzie - mówił w rozmowie z TOK FM. - Rosjanie widzą, że deprecjonujemy ich wkład w zwycięstwo w II wojnie światowej. Oczywiście przerysowują swoją interpretację przyczyn wybuchu II wojny światowej i jej przebiegu, narzucają swoją narrację - dodał.

Wśród przyczyn agresji rosyjskich władz, które zarzuciły Polsce kolaborowanie z faszystowskimi Niemcami, wymienia się też m.in. strategiczną chęć umocnienia wewnętrznej polityki Putina i potrzebę poprawienia notowań wyników jego partii, której poparcie spada. Mówi się także o zemście Rosji za nałożenie na nią przez USA sankcji za budowę gazociągu Nord Stream 2 za czym lobbowała także Polska.

Czytaj też: Atak Władimira Putina na Polskę ma połączyć Rosjan? "Chce się przygotować na aneksję Białorusi"

Więcej o: