Wicerzecznik PiS tłumaczy słowa abp. Jędraszewskiego o ekologizmie. "Rozumiem je jako ostrzeżenie"

Wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel zinterpretował na antenie Radiowej Jedynki wypowiedź abp. Marka Jędraszewskiego na temat "sprzecznego z Biblią ekologizmu". Poseł stwierdził, że chodzi o ostrzeżenie przed ideologią, która "w swoich trybach przestaje widzieć człowieka". Skrytykował też słowa Pawła Rabieja, który kazał duchownemu "iść do diabła".

- Z punktu widzenia doktryny katolickiej fakt, że człowiek jest najwyższym ziemskim stworzeniem nie jest niczym zaskakującym. Ja też rozumiem słowa księdza arcybiskupa jako ostrzeżenie przed tym, że każda idea i każdy nawet najszczytniejszy cel, jeśli przeradza się w ideologię, która w swoich trybach przestaje widzieć człowieka i przestaje mieć na celu poprawę sytuacji, jest niebezpieczna - powiedział na antenie Radiowej Jedynki Radosław Fogiel, wicerzecznik i poseł PiS. - To wszystko jedno, czy mówimy o ideologiach znanych nam z XX wieku czy nowych ideologiach. To może być najsłuszniejszy cel typu zdrowe odżywianie, jeżeli zostanie to posunięte zbyt daleko, to skutki mogą być opłakane - podkreślił.

>>> Jakie są najbardziej palące problemy dotyczące ekologii?

Zobacz wideo

Abp Marek Jędraszewski o "ekologizmie"

Radosław Fogiel odniósł się w ten sposób do wywiadu abp. Marka Jędraszewskiego w Telewizji Republika. Metropolita krakowski mówił w nim o "ekologizmie", czyli "powrocie do twierdzeń Engelsa". - To jest sprzeczne z tym wszystkim, co jest zapisane w Biblii, począwszy od pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju, gdzie jest wyraźnie mowa o cudzie stworzenia świata przez Boga, Bóg się tym światem zachwyca, jest dobre wszystko, co stworzył. Człowiek jest postawiony jako ukoronowanie całego dzieła stworzenia. Tam też jest powiedziane: „czyńcie sobie ziemię poddaną” - mówił duchowny.

Paweł Rabiej: Jędraszewski, idź do diabła

Wypowiedź ta była szeroko komentowana w święta. W ostrych słowach skrytykował ją wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej. "Jędraszewski, idź do diabła, tam jest twoje miejsce" - pisał na Twitterze.

Do tych słów również odniósł się Fogiel. - Mamy do czynienia z niestosownością wypowiedzi na kilku poziomach. Po pierwsze taki język stosowany przez urzędnika samorządowego jest nie na miejscu - skomentował. -  Po drugie, jest to jednak wysoki hierarcha kościelny i rozumiem, że pan Paweł Rabiej może być osobą niewierzącą, może nie być członkiem Kościoła, ale jednak jakiś podstawowy szacunek, jeśli nie dla sukni, to przynajmniej ze względu na różnicę wieku między panami - podkreślił.