Były ambasador USA ostrzega: Jeśli rząd PiS będzie podważał praworządność, mogą być problemy

- Jeśli rząd PiS będzie podważał praworządność, będzie miał problem w stosunkach z Waszyngtonem niezależnie od tego, kto wygra wybory w USA - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską były ambasador Stanów Zjednoczonych w Warszawie Stephen Mull. W ubiegły piątek w Sejmie została przegłosowana kontrowersyjna ustawa, która rozszerza możliwości dyscyplinarnego karania sędziów.

Stephen Mull, ambasador USA w Polsce w latach 2012-2015, w rozmowie z Wirtualną Polską skomentował zmiany, które wprowadza rząd PiS w sądownictwie. W przyszłym roku w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory prezydenckie, pozostaje więc pytanie, czy Donald Trump uzyska reelekcję, a jeśli nie, to jakie stosunki z Polską będzie miał nowy przywódca.

- Jeśli w Waszyngtonie dojdzie do zmiany władzy, Polska nie zostanie "ukarana" za bliskie stosunki z Trumpem. Ale jeśli rząd PiS będzie podważał praworządność, będzie miał problem w stosunkach z Waszyngtonem niezależnie od tego, kto wygra wybory w USA

- twierdzi Stephen Mull.

Zobacz także: Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar o "ustawie kagańcowej". "Przyjęcie tej ustawy to droga do prawniczego polexitu"

Zobacz wideo

- To jest rzecz, na którą uwagę zwracać będzie każda administracja, niezależnie kto wygra wybory w 2020 roku. Zresztą widzieliśmy, że nawet obecna ambasador, będąca osobistym przedstawicielem prezydenta Trumpa, nie kryła się ze swoją oceną przy okazji ustawy o IPN czy na temat wolności mediów - dodał Mull.

Ustawa o ustroju sądów powszechnych i SN

Przegłosowany w piątek w Sejmie projekt nowelizacji zwiększa m.in. zakres spraw możliwych do podjęcia przez rzecznika dyscyplinarnego sądów powszechnych. Poszerza także kompetencje Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego o rozstrzyganie spraw w przypadku procesowego kwestionowania statusu sędziego lub jego uprawnień.

Projekt ponadto zakłada wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. Chodzi na przykład o działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego.

Teraz ustawą zajmie się Senat.

Więcej o: