Andrzej Duda mówił o "wstydzie" za prof. Gersdorf. Komentarze: Trzeba mieć duży tupet i hucpę

"Mam nadzieje, że głowa państwa się opamięta i przeprosi" - napisała była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Skomentowała w ten sposów wywiad Andrzeja Dudy, w którym ten mówił m.in., że to "wstyd", iż prof. Małgorzata Gersdorf została wybrana na I prezes Sądu Najwyższego.

W rozmowie na antenie TVP Info Andrzej Duda bronił najnowszej nowelizacji ustawy o sądach autorstwa PiS, którą w tym tygodniu przyjął Sejm. 

Prezydent odniósł się także do słów I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf, która skrytykowała "ustawę kagańcową". - Pani prezes Gersdorf opowiada - w szczególności za granicą - o Polsce takie rzeczy, że powiem tak: wstyd mnie ogarnia, kiedy słyszę, że ktoś, kto mieni się I prezesem polskiego SN, może o polskim państwie poza granicami kraju opowiadać takie rzeczy. Nawet jeżeli to się dzieje tylko w środowisku sędziowskim - powiedział. - Po prostu wstyd. Wstyd za to, kto w ogóle został na urząd tego I prezesa Sądu Najwyższego wybrany - dodał i stwierdził, że "na szczęście" kadencja Gersdorf dobiega końca. 

Zobacz też: Szydło szefową kampanii Dudy? Brejza: Powodzenia

Zobacz wideo

"Gersdorf otrzymała nominację z rąk Lecha Kaczyńskiego" 

Takie słowa na temat prof. Gersdorf spotykały się z negatywnymi ocenami ze strony dziennikarzy i komentatorów na Twitterze. Niektórzy zwracali uwagę, że Duda zastanawia się nad tym "kto w ogóle został wybrany na urząd I prezesa SN" krótko po tym, jak sam odebrał ślubowania Stanisława Piotrowicza i Krystyny Pawłowicz, nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. 

"Jakbym właśnie powołała do TK duet Pawłowicz-Piotrowicz to bym oszczędnie używała słowa 'wstyd'" - napisała blogerka Kataryna.

 "Trzeba mieć duży tupet i hucpę, by tak potraktować profesor Gersdorf, szanowaną przez środowisko prawnicze i akademickie, b. prodziekan, prorektor, członka rady dyscypliny prawa UW. Mam nadzieje, że Głowa Państwa się opamięta i przeprosi" - napisała była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

"Przypomnijmy! W 2008 Małgorzata Gersdorf otrzymała z rąk Lecha Kaczyńskiego nominację na sędziego Sądu Najwyższego, zasiadając w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych" - zwrócił uwagę Łukasz Olejnik. 

"Hattrick słabych argumentów"

Słowa Dudy o I prezes SN nie były jedynymi w wywiadzie dla TVP, które wywołały krytykę. Prezydent przekonywał też, że Polska jest "w awangardzie działań na rzecz ochrony klimatu". Powiedział, że emisje dwutlenku węgla są obecnie o ok. 30 proc. niższe, niż w 1988 roku. Tyle że mocny spadek emisji na przełomie lat 80. i 90. był wynikiem zmiany systemowej i zapaści niewydajnego przemysłu ciężkiego, a nie polityki klimatycznej. Teraz nasze emisje rosną i wracają do poziomu z lat 90. 

"Klasyka nt. polityki klimatycznej, czyli jesteśmy liderami w klimacie, bo zawalił nam się nieefektywny przemysł. Po drugie to nie nasza wina że mamy węgiel, tylko Sowietów. Po trzecie nie przedstawimy się w kilka lat (do 2050 jest odrobinę więcej). Hattrick słabych argumentów" - napisał na Twitterze ekspert ds. polityki klimatycznej Krzysztof Bolesta.

Więcej o: