Sejmowa komisja zapoznała się z raportem CBA nt. Banasia. "Postacią kryształową dalece nie jest"

W piątek sejmowa komisja ds. służb specjalnych zapoznała się z informacją CBA na temat Mariana Banasia. - Służby, co warto podkreślić, działały na podstawie i w granicach prawa - powiedział zastępca przewodniczącego Jarosław Krajewski z PiS-u. Politycy opozycji stwierdzili natomiast, że są "wstrząśnięci" raportem.

Zastępca przewodniczącego Jarosław Krajewski z Prawa i Sprawiedliwości poinformował, że "sejmowa komisja ds. służb specjalnych uzyskała wyczerpujące informacje na temat działań w sprawie Mariana Banasia". Szczegóły na zamkniętym posiedzeniu przekazał minister spraw wewnętrznych i koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński.

Komisja zapoznała się z informacją przedstawioną przez pana ministra Mariusza Kamińskiego, jak również uzyskała informacje na temat protokołu kontroli i zawiadomienia Centralnego Biura Antykorupcyjnego do prokuratury

- powiedział Jarosław Krajewski. Poseł ocenił, że w tej sprawie "nie ma zastrzeżeń do pracy służb specjalnych".

Służby, co warto podkreślić, działały na podstawie i w granicach prawa

- dodał polityk PiS.

Komisja postanowiła nie rekomendować marszałek Elżbiecie Witek przedstawiania podobnej informacji podczas plenarnego posiedzenia Sejmu. Z wnioskami o taką informację wystąpiły Koalicja Obywatelska i Lewica. Oba kluby mają w komisji ds. służb specjalnych swoich przedstawicieli. Adam Szłapka (KO) i Maciej Gdula (Lewica) powiedzieli po posiedzeniu dziennikarzom, że są "wstrząśnięci" raportem CBA.

Pan Marian Banaś postacią kryształową dalece nie jest

- powiedział Szłapka o prezesie Najwyższej Izby Kontroli.

Afera Banasia

Przypomnijmy, że Marian Banaś był obiektem analiz przeprowadzanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Działania służb objęły okres 2015-2019, a jego majątek prześwietlano jeszcze w trakcie wybierania go na szefa NIK. Temat tej kontroli, rozpoczętej w kwietniu 2019 roku (był wówczas szefem KAS i wiceministrem finansów), powrócił po serii medialnych publikacji podnoszących wątpliwości wokół majątku zebranego przez prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

Marian Banaś zapewniał, że działał zgodnie z prawem. Złożył pozew cywilny przeciwko telewizji TVN i autorowi materiału, w którym domaga się przeprosin, sprostowania i zapłaty stosownej kwoty na cel społeczny.

Zarówno CBA, jak i Generalny Inspektor Informacji Finansowej złożyli doniesienia na Mariana Banasia do prokuratury. Ten "kategorycznie zaprzeczył zarzutom".

>>> Cymański o Banasiu: Mi jest ciężko uwierzyć, że jest przestępcą. Zobacz wideo:

Zobacz wideo