PE przyjął rezolucję ws. "stref wolnych od LGBT". "Przekaz jest jasny: nie ma miejsca na segregację"

Parlament Europejski przyjął rezolucję ws. uchwał o "stref wolnych od LGBT", które przyjęło już ponad 80 polskich samorządów. Dokument przyjęto znaczną większością głosów.

Posłowie do Parlamentu Europejskiego wzywają Komisję Europejską do potępienia wszelkich publicznych aktów dyskryminacji osób LGBT+, w szczególności rozwoju tak zwanych "stref wolnych od LGBT" w Polsce. Rezolucję przyjęto 463 głosami do 107, przy 105 wstrzymujących się.

Imienne wyniki głosowania nie były dostępne tuż po jego zakończeniu. Przeciwko lub wstrzymując się głosowali prawdopodobnie reprezentanci grupy, w której zasiada PiS - Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Ci mają jednak tylko 62 eurodeputowanych. Można się domyślać, że rezolucji nie poparła też część chadeków lub członkowie frakcji Tożsamość i Demokracja, w której zasiadają partie nacjonalistyczne i eurosceptyczne.

"Polskie samorządy, które przyjęły uchwały o strefach wolnych od LGBT+ będą musiały się zatem liczyć z ryzykiem utraty dotacji unijnych. Przekaz jest jasny: w Europie nie ma miejsca na segregację społeczeństwa" - skomentował Robert Biedroń

Monitorowanie funduszy unijnych w dyskryminujących samorządach

Posłowie szczególnie potępili tak zwane "strefy wolne od LGBT" tworzone od początku 2019 roku przez dziesiątki gmin, powiatów, regionów w południowo-wschodniej części kraju. W niewiążących uchwałach wzywa się samorządy lokalne do powstrzymania się od podejmowania jakichkolwiek działań na rzecz tolerancji wobec osób LGBT+ oraz do unikania udzielania pomocy finansowej organizacjom pozarządowym działającym na rzecz równouprawnienia. Parlament Europejski wzywa władze polskie do potępienia tych aktów i odwołania wszystkich rezolucji atakujących prawa osób LGBT+.

Czytaj też: Uchwały anty-LGBT w PE. Brudziński: Na wysokich stanowiskach w państwie jest wiele osób o odmiennej orientacji

Ponadto posłowie do PE wzywają Komisję Europejską do monitorowania sposobu wykorzystania wszystkich funduszy UE, do przypominania zainteresowanym stronom o zasadzie niedyskryminacji oraz, że fundusze te nie mogą być wykorzystywane do celów dyskryminacyjnych.

Jak informowaliśmy, samorządy, które przyjęły uchwały "anty-LGBT" realizują projekty edukacyjne z dofinansowaniem unijnym o wartości około 425 mln zł. A to dopiero wierzchołek góry lodowej. 

Czekająca od 11 lat dyrektywa ws. niedyskryminacji

Parlament ubolewa również nad atakami władz publicznych niektórych państw członkowskich na osoby LGBT+, wymierzonymi w instytucje edukacyjne i szkoły. Posłowie przypominają, że szkoły powinny być miejscami, które wzmacniają i chronią podstawowe prawa wszystkich dzieci. Wzywają Komisję i państwa członkowskie do podjęcia konkretnych działań w celu położenia kresu dyskryminacji, która może prowadzić do zastraszania, wykorzystywania lub izolowania osób LGBT+ w szkołach.

Wzruszająca przemowa premiera Luksemburga: "Nigdy nie chciałem być premierem gejem"

Zobacz wideo

Wreszcie, posłowie podkreślają, że chociaż w większości państw członkowskich istnieją środki prawne przeciwko dyskryminacji, nie są one w wystarczającym stopniu wdrażane, co sprawia, że osoby LGBT+ są narażone na przestępstwa z nienawiści, mowę nienawiści oraz dyskryminację. Przypominają, że dyrektywa UE w sprawie niedyskryminacji, blokowana przez ministrów UE od 11 lat, pomogłaby wypełnić lukę w ochronie.