Grodzki pytany o nieobecność Schetyny na imprezie Tuska. "Pora była taka, że trudno wrócić do domu"

Dlaczego na promocji książki Donalda Tuska zabrakło Grzegorza Schetyny? Choć marszałek Senatu utrzymuje, że nie wie, to wskazuje na jedną możliwość. - Pora była taka, że w sobotę wieczorem trudniej się dostać do swoich miejsc zamieszkania, bo samolotów lata mniej - mówił w Radiu ZET.

Na 25 stycznia w Platformie Obywatelskiej zaplanowano wybory przewodniczącego - jeśli nie uda się wyłonić zwycięzcy w pierwszej turze, druga odbędzie się 8 lutego. Im bliżej tego terminu, tym więcej osób deklaruje chęć startu: wiadomo już, że o utrzymanie stanowiska zawalczy Grzegorz Schetyna, dotychczasowy szef PO, ale też senator Bogdan Zdrojewski. Niewykluczone, że do tego grona dołączą posłanka Joanna Mucha i poseł Borys Budka.

O to, czy w PO powinno dojść do zmiany lidera, był pytany senator tej formacji, marszałek Senatu, Tomasz Grodzki. Jak stwierdził w Radiu ZET:

Powinna nastąpić taka zmiana funkcjonowania wszystkich struktur partii, łącznie z przewodniczącym, która by dawała największe szanse na wygranie wyborów prezydenckich i parlamentarnych.

Kto nowym szefem PO? Grodzki o Arłukowiczu, Trzaskowskim czy Musze

Marszałek Senatu unikał wskazania wprost, czy zagłosuje na Schetynę w nadchodzących wyborach w PO, migał się też od odpowiedzi na temat Borysa Budki, ponieważ rzucił tylko: - PO ma bardzo bogate zaplecze intelektualne i ja widzę obok Borysa Budki co najmniej kilku poważnych potencjalnych przywódców partii.

Później Grodzki dodał, że na "giełdzie nazwisk" jest mnóstwo świetnych, potencjalnych kandydatów, wymienił w tym kontekście Zdrojewskiego i Muchę, ale też, Bartosza Arłukowicza, który - według jego wiedzy - ma rozważać start. - Namawiany jest Rafał Trzaskowski - mówił marszałek Senatu.

>>> Niedawno tą wypowiedzią zasłynął Tusk, zobacz:

Zobacz wideo

Dlaczego Schetyny nie było na spotkaniu z Tuskiem? Grodzki tłumaczy

W ostatnią sobotę odbyło się w siedzibie Agory spotkanie z byłym premierem i szefem RE Donaldem Tuskiem, podczas którego polityk promował swoją książkę "Szczerze". Beata Lubecka z Radia ZET zapytała Grodzkiego, czy nieobecność Grzegorza Schetyny na tym wydarzeniu można odczytywać jako znak, że szef PO nie jest już "w gronie przyjaciół" Tuska, nowego szefa EPL.

Nie wiem tego. Proszę pamiętać, że w sobotę wieczorem, rozmawialiśmy na konwencji o tym, pora była taka, że w sobotę wieczorem trudniej się dostać do swoich miejsc zamieszkania, bo samolotów lata mniej

- odparł Grodzki. Marszałek Senatu doprecyzował, że owszem, był na spotkaniu, jednak było to "kłopotliwe", ponieważ nie miał samolotu powrotnego z Warszawy do Szczecina i musiał jechać samochodem do domu, co zajęło mu 4,5 godziny. - Po konwencji wiem, że wszyscy zamawiali samochody i jechali na lotnisko, bo często był to ostatni samolot tego dnia - wskazał.