Brytyjski profesor dał PiS-owi wykład z prawa. Do Sebastiana Kalety: jesteś w dziurze, to przestań kopać

PiS-owska nowelizacja ustawy o sądach to "skopiowanie przepisów przepisów obowiązujących we Francji" - przekonywał Sebastian Kaleta z PiS. Na jego słowa zareagował profesor Laurent Pech, wykładający prawo na Uniwersytecie Middlesex w Londynie. "Masz szczęście. Tak się składa, że specjalizuję się w tej kwestii" - napisał, dodając, że Kaleta nie wie, o czym mówi.

Poseł PiS i wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta był jednym z trzech przedstawicieli swojego klubu, którzy w piątek poinformowali o złożeniu w Sejmie projektu nowelizacji ustawy dotyczącej sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. Zakłada ona dyscyplinowanie "nieposłusznych" sędziów. Tym, którzy będą podważali legalność nowej Krajowej Rady Sądownictwa i innych sędziów, groziły będą kary finansowe i wydalenie z zawodu. Na nowelizację ustawy przedstawioną przez PiS spadła fala krytyki, a opozycja i przedstawiciele środowiska sędziowskiego zgodnie wskazywali, że to "kneblowanie ust sędziom" i "próba wprowadzenia stanu wojennego w sądach"

>>> Tak PiS broniło swoich zmian w sądownictwie:

Kaleta stwierdził, że nowelizacja PiS to kalka z prawa francuskiego

Broniąc zmian wprowadzanych przez PiS Sebastian Kaleta stwierdził, że dyscyplinująca sędziów nowelizacja to nic innego, jak "skopiowanie przepisów obowiązujących we Francji". Zasugerował też, że z tego powodu jej krytykowanie jest nie na miejscu.

"O ile mi wiadomo Francja jest UE, w UE są również Niemcy, w których sędziów powołują bezpośrednio politycy. Kwalifikowanie naszych partnerów z UE jako państw autorytarnych jest nie na miejscu!" - napisał na Twitterze. W podobnych słowach nowelizację komentowali wcześniej także inni posłowie PiS - m.in. Marek Ast i Ryszard Terlecki.

Na słowa Kalety odpowiedział specjalizujący się w prawie międzynarodowym profesor prawa Laurent Pech z Uniwersytetu Middlesex w Londynie, który postanowił dać politykowi PiS mały wykład. 

Drogi Sebastianie Kaleto, masz szczęście! Jestem ekspertem od niezawisłości sędziowskiej w prawie francuskim, europejskim i EKPC (Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - red.). Pozwól, że wyjaśnię ci, dlaczego nie wiesz, o czym mówisz (zakładając, że nie chcesz nikogo celowo wprowadzić w błąd)

- napisał. W kolejnych wpisach wypunktował Kalecie, dlaczego jego stwierdzenie, że nowelizacja to "skopiowane przepisy z prawa francuskiego", jest jego zdaniem nieprawdziwe.

Prawo francuskie NIE dopuszcza żadnych sankcji wobec jakiegokolwiek sędziego, który stara się stosować prawo UE zgodnie z interpretacją orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, tym bardziej, gdy mówimy o niezawisłości sądów, również ściśle chronionych na mocy francuskiej konstytucji (ponownie - jest to oczywiste dla wszystkich, oprócz kłamców i ignorantów)

- wskazał Perch, powołując się na kolejne zapisy francuskiego prawa. Jak dodał, francuskie prawo broni niezawisłości sędziowskiej i stawia ją na pierwszym miejscu.

Jak to działa we Francji, tłumaczył również korespondent "Wyborczej" z Paryża Piotr Moszyński: zgodnie z art. 10 par. 2 dekretu z 1958 roku sędziowie nie mogą wprawdzie okazywać niechęci rządowi podczas orzekania, ale nie zabrania się im uczestniczenia w zgromadzeniach politycznych czy uczestniczenia w stowarzyszeniach po pracy. Po zdjęciu togi mogą wygłaszać poglądy polityczne, a nawet należeć do partii, jeśli nie narusza to ich niezawisłości sędziowskiej - czytamy w tekście Moszyńskiego.

Brytyjski profesor na Twitterze ocenił, że politycy PiS, powołując się na zagraniczne przepisy, celowo chcą wprowadzić opinię publiczną w błąd. Skwitował:

Nie po raz pierwszy celowo próbują wprowadzać w błąd ludzi, ukrywając się za fałszywie przedstawionymi przepisami obcego prawa, w celu uzasadnienia oczywistych naruszeń zasady niezawisłości sądów z oczywistym naruszeniem zarówno polskiej konstytucji, jak i prawa UE.

Sebastian Kaleta zdecydował się odpowiedzieć na zarzuty profesora. "Żaden z twoich tweetów nie odnosi się do przepisów, które obowiązują lub są w ostatnio przedstawionej ustawie. Niestety ktoś wprowadził cię w błąd i nadużył twojego stanowiska eksperta. Niemniej jednak doceniam twój wysiłek przedstawienia wartości i przepisów, które są również obecne w polskim prawie" - napisał po angielsku.

Profesor zdecydował się ponownie odpowiedzieć politykowi PiS. "Przypominam tylko grzecznie, że to ty odwoływałeś się do prawa francuskiego, aby uzasadnić najnowszy projekt, który zasadniczo narusza wymogi praworządności UE / Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, więc poprzyj swoje stwierdzenia lub postępuj zgodnie z moją radą: "gdy jesteś w dziurze, przestań kopać" - napisał.

Więcej o:
Komentarze (913)
Brytyjski profesor dał PiS-owi wykład z prawa. Do Sebastiana Kalety: jesteś w dziurze, to przestań kopać
Zaloguj się
  • turkiestan

    Oceniono 1 raz 1

    Ten Kaleta jest tak mądry jak moja profesorka(2 połowa lat 70) od Propedeutyki (zagorzała komunistka) -nie będzie nam zgniły zachód dyktował co mamy robić i jak w naszej ojczyźnie -Polsce!!Jak widać lata mijają!!Ustroje się zmieniają!!!A ciągle produkuje się nowy beton!!!

  • wamal

    Oceniono 2 razy 2

    lepiej milczeć i być uważanym za głupca niż odzywając się rozwiać wszelkie wątpliwości

  • bonifacy_40

    Oceniono 7 razy -5

    panie profesorze Pach , dużo pan wyjaśnił, poza jednym, czy we Francji są święte krowy? ....a z pańskiego wywody wynika jedynie że manipuluje pan bo niezależność to nie jest to samo co bezkarność i doskonale pan wie że organizacja sądownictwa leży w gestii poszczególnych państw a nie UE

  • domektomek

    Oceniono 6 razy -4

    .....Brytyjski profesor dał PiS-owi wykład z prawa. ...
    A gdzie jest ten wykład z prawa ?

  • genocidezionism

    Oceniono 10 razy -4

    Na szczęście ten nadęty i opłacany przez Francuzów Bryt niby profesor tylko na jego uczelni "jest na urlopie od 2 lat" czyli nie jest aktywny zawodowo i NIE MA RACJI.
    SPRAWA SĘDZIÓW JEST IDENTYCZNIE WRĘCZ DOSŁOWNIE POTRAKTOWANA WE FRANCJI JAK W PROJEKCIE PiS.

  • cedet

    Oceniono 7 razy 3

    Przecież to jest NORMALKĄ, że PISUAROWSKIE BADZIEWIAKI powołują się na PRAWO w innych państwach UE wmawiając, że chcą wprowadzić takie same przepisy. Może CIEMNY LUD to kupi ! Ja nie KUPUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • bambosz0

    Oceniono 2 razy 2

    czyli wszystko zależy od interpretacji... czyli od wykładni.. bo polskie przepisy prawne są nawet bardziej restrykcyjne jeśli chodzi o działalność i polityczne preferencje..
    poza tym jak skutecznie skontrolować czy te preferencje nie wpływają na wyrok?

  • 500_zl_na_kazde_dziecko

    Oceniono 6 razy 6

    „assuming you’re not here deliberately trying to mislead"
    of course I am trying to mislead. I’m from Piss, you know. Misleading is what they pay me for.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX