Grodzki zapowiada próby blokowania ustawy ws. sędziów. "Senat sięgnie po wszelkie metody"

Projekt PiS ws. dyscyplinowania sędziów "wygląda niebezpiecznie" - ocenił marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Zapowiedział "zrobienie wszystkiego ", by "zachować fundament demokracji".

Ustawa mająca dyscyplinować sędziów będzie w miarę możliwości prawnych blokowana przez Senat - zapowiedział marszałek izby Tomasz Grodzki. Opozycja razem z senatorami niezależnymi ma w Senacie niewielką większość nad PiS.

Grodzki ocenił, że ustawa, "a przynajmniej jej zapowiedzi" wyglądają "niezwykle niebezpiecznie". W wypowiedzi cytowanej przez rmf24.pl stwierdził, że "Senat zrobi wszystko, aby zachować fundament demokracji", czyli "równowagę, współpracę i niezależność władzy sądowniczej, ustawodawczej i wykonawczej tak jak jest to zapisane w konstytucji". - Będziemy bronić konstytucji i będziemy bronić fundamentów demokracji wszystkimi metodami, które są przypisane Senatowi - powiedział.

Zobacz też: Kowal: Za rok, dwa będziemy mówić o „efekcie Grodzkiego”

Zobacz wideo

Senat ma jednak ograniczone możliwości działania wobec ustaw skierowanych z Sejmu. Nie ustosunkowanie się wobec takiej ustawy w ciągu 30 dni oznacza, że zostaje ona przyjęta. Odrzucenie jej lub uchwalenie z poprawkami sprawia, że ustawa wraca do Sejmu i ten może bezwzględną większością głosów odrzucić poprawki Senatu i uchwalić ustawę. Możliwe jest zatem opóźnienie prac lub dodanie poprawek, ale nie całkowite zablokowanie ustawy. 

PiS chce dyscyplinować sędziów 

Proponowana przez posłów PiS zmiana prawa ma umożliwić dyscyplinowanie sędziów "przekraczających swoje uprawnienia". Ministerstwo oświadczyło, że nowelizacja "realizuje zasadę transparentności organów władzy sądowniczej i sędziów", stanowiącą podstawową gwarancję demokratycznego państwa prawa. Projekt jest odpowiedzią na - jak pisze resort - rzekome "coraz częstsze poddawanie w wątpliwość apolityczność sędziów w Polsce", a także na "publiczne kwestionowanie przez jednych sędziów statusu innych, które godzi w niezawisłość sędziowską, (...) podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości i (...) prowadzi do chaosu prawnego w Polsce".

Opozycja ostro krytykuje projekt. Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej, napisała na Twitterze, że projekt nowelizacji ma uczynić obywatela "bezbronnym wobec władzy", a władzę - "bezkarną". Bogdan Klich, senator związany z Platformą Obywatelską, określił tę nowelizację "kagańcem nałożonym na wolne sądy". Stwierdził również, że Prawo i Sprawiedliwość chce wprowadzić w Polsce "Sądowy Stan Wojenny".

Więcej o: