Jolanta Kwaśniewska nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Popiera Kidawę-Błońską. "To silna kobieta"

- Dementuję: to nie moje konto, składam zawiadomienie na policję, bo nie chciałabym, żeby później jakieś pokłosie tej czyjejś decyzji mogło rodzić jakieś niefajne informacje - powiedziała Jolanta Kwaśniewska. Tak była pierwsza dama zareagowała na doniesienia dotyczące jej rzekomego startu w wyborach prezydenkich. Stwierdziła również, że bardzo dobrą kandydatką byłaby Małgorzata Kidawa-Błońska.

W piątek gościem Beaty Lubeckiej w Radiu ZET była Jolanta Kwaśniewska. Była pierwsza dama zdementowała doniesienia o tym, że ma wystartować w wyborach prezydenckich. Informacja ta pojawiła się 11 listopada na Twitterze.

Kwaśniewska potwierdziła, że konto, na którym pojawiła się ta informacja jest fałszywe, a ona sama planuje zgłosić sprawę na policję.

Dementuję: to nie moje konto, składam zawiadomienie na policję, bo nie chciałabym, żeby później jakieś pokłosie tej czyjejś decyzji mogło rodzić jakieś niefajne informacje. Bo tylko informacja, że biorę udział w kampanii wyborczej, to jest pikuś, natomiast potem mogą różne inne rzeczy tam się znaleźć

- powiedziała była pierwsza dama. Zaznaczyła, że nie ma niczego do ukrycia, a jej życie zostało wielokrotnie prześwietlone.

Moja bajka związana z prezydenturą zamknęła się 23 grudnia 2005 roku i tak zostanie

- stwierdziła. Powiedział również, że nie potrafi sobie wyobrazić siebie w "takiej brutalnej" polityce. Zaznaczyła, że Polska jest gotowa na kobietę prezydentkę.

Kwaśniewska o Kidawie-Błońskiej: To silna kobieta

Jolanta Kwaśniewska w życzliwy sposób wypowiedziała się o ewentualnej kandydaturze Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w wyborach prezydenckich. Powiedziała, że posłanka Koalicji Obywatelskiej jest silną kobietą.

Podziwiałam ją, ponieważ do poprzedniej kampanii weszła dosyć późno. Ta zmiana dokonała się niespodziewanie

- powiedziała była pierwsza dama. Dodała, że Kidawa-Błońska jest "na pewno ogromnie pracowitą osobą" i byłaby bardzo dobrą kandydatką na prezydenta. Podkreśliła, że nie rozumie decyzji Szymona Hołowni o starcie w wyborach, chociaż ceni go jako dziennikarza.

>>> Chwedoruk ocenia szanse Hołowni i Kidawy-Błońskiej w wyborach prezydenckich. Zobacz wideo:

Zobacz wideo