Wraca sprawa sprzed roku. Prokuratura wnioskuje o uchylenie immunitetu posłowi PiS

Prokuratura chce uchylenia immunitetu posła PiS Przemysława Czarneckiego - ma to związek ze sprawą sylwestrowej awantury, do której miało dojść w domu parlamentarzysty. Poseł w rozmowie z Onetem zapowiada: Sam zrzeknę się immunitetu i będę bronił się przed sądem.

W nocy z 31 grudnia 2018 roku na 1 stycznia w mieszkaniu posła Prawa i Sprawiedliwości Przemysława Czarneckiego doszło do awantury. Jeden z uczestników spotkania utrzymywał wówczas, że zaatakował go gospodarz spotkania, czyli parlamentarzysta. Poszkodowany twierdził, że został dźgnięty nożem przez Czarneckiego.

3 stycznia Prokuratura Okręgowa w Warszawie potwierdziła, że w sprawie prowadzone jest śledztwo, a tamtej nocy doszło do "zdarzenia". Jako pierwszy o tej sprawie informował Onet i w rozmowie z tym portalem, rok temu, Czarnecki tłumaczył, że jego znajomy był pijany i sam rozciął sobie dłoń, a w jego domu była wtedy jego żona, on i wspomniany mężczyzna. - Podobno mnie za to obwinia, ale to nieprawda. Ja byłem całkowicie trzeźwy - mówił wtedy.

>>> Poselskie immunitety. Nierzadko parlamentarzyści sami decydują się na zrzeczenie ich:

Zobacz wideo

Prokuratura chce uchylenia immunitetu posła Przemysława Czarneckiego

Po blisko roku sprawa powróciła - jak dowiedział się Onet, prokuratura skierowała do marszałka Sejmu wniosek o uchylenie wobec "jednego z posłów". "Z uzyskanym informacji wiemy, że chodzi właśnie o Przemysława Czarneckiego" - czytamy. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński przekazał portalowi:

PO w Warszawie za pośrednictwem Prokuratora Generalnego skierowała do marszałka Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu jednemu z posłów w związku ze zdarzeniem, do jakiego doszło nad ranem 1 stycznia 2019 r. w jego mieszkaniu.

Jak wskazuje portal, we wniosku prokuratora zawarto czyn opisany w art. 157 Kodeksu karnego, dotyczący "naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia". Syn eurodeputowanego PiS Ryszarda Czarneckiego o sprawie miał dowiedzieć się od dziennikarza Onetu. Przemysław Czarnecki zapewnił przy tym: - Sam zrzeknę się immunitetu i będę bronił się przed sądem.

Prokuratura zarówno jak na początku stycznia 2019, jak i teraz, podkreśla, że nie podaje więcej informacji ze względu na dobro sprawy.

Więcej o: