Polityczna kłótnia o dezubekizację. Andrzej Rozenek do Jacka Ozdoby: "Powinien pan dostać w twarz"

Poseł SLD Andrzej Rozenek wdał się w słowną przepychankę z politykiem PiS Jackiem Ozdobą. Politycy posprzeczali się o tzw. ustawę dezubekizacyjną. - Powinien pan dostać w twarz - powiedział Rozenek do Ozdoby.

16 grudnia posłowie Lewicy mają złożyć w Sejmie projekt ustawy, który ma na celu cofnięcie rozwiązań wprowadzonych na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej. Na jej podstawie byli funkcjonariusze służb PRL mają obniżone emerytury i renty - nie mogą być one wyższe niż średnie świadczenie wypłacane przez ZUS. Podczas programu "Polityka na Ostro" w telewizji Polsat News o regulację tych przepisów sprzeczali się poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Andrzej Rozenek oraz poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Ozdoba.

- Ustawa, o której mówimy nie zabrała emerytur nawet mordercom księdza Jerzego Popiełuszki. Za to zabrała emerytury wdowom, funkcjonariuszom ABW, SWW, UOP, straży granicznej i wielu innych służb, które po 1990 roku godnie i w sposób rzetelny i uczciwy pilnowały porządku w Rzeczypospolitej - mówił Andrzej Rozenek.

Jacek Ozdoba powiedział z kolei, że nie widzi powodu, dla którego osoba, która "pracowała uczciwie w wolnej Polsce", np. jako bibliotekarka, ma mieć emeryturę niższą niż "ludzie związani z tamtym systemem".

- To nie jest żadne odebranie, tylko wyrównanie do odpowiedniego poziomu świadczeń emerytalnych - powiedział poseł PiS

>>> Co będzie z emeryturami? Eksperci przedstawiają scenariusze

Zobacz wideo

Jacek Ozdoba do Andrzeja Rozenka: Wie pan, co to jest sprawiedliwość społeczna?

Rozenek odpowiedział na słowa Jacka Ozdoby, mówiąc, że minister Andrzej Milczanowski (minister spraw wewnętrznych w latach 1992-1995 - red.) "obiecał tym ludziom, że będą dostawać takie same emerytury jak każdy inny funkcjonariusz". - Wie pan ile komuniści obiecali i nie dotrzymali słowa? - zapytał go poseł PiS.

- Wie pan, co to jest sprawiedliwość społeczna? Osoba, która służyła przed 1989 rokiem i waliła komuś rano w drzwi, wyprowadzała górników, członków "Solidarności", bili wszystkich na komisariacie. Dla pana sprawiedliwością jest, że kata się wynagradza, czy to ofiara powinna mieć lepiej? - powiedział do Andrzeja Rozenka Jacek Ozdoba.

- Jakiego kata, o kim pan mówi? Obraża pan 50 tys. osób objętych tą ustawą. Obraża pan generała Gromosława Czempińskiego, nazywając go katem. Niech się pan uspokoi - odpowiedział poseł SLD

- Mówię o wszystkich osobach. Pan ma zdolność do manipulacji - odpowiedział Ozdoba.

- Jeżeli pan powiedział rzeczywiście o generale Czempińskim "kat", to powinien pan dostać w twarz za to - powiedział Andrzej Rozenek.

- A czy powiedziałem coś takiego? Ja powiedziałem co do zasady, że kata nie powinno się wynagradzać - odpowiedział Jacek Ozdoba. 

Więcej o: