NIK: Marian Banaś nie przyjmie zaproszenia na posiedzenie senackiej komisji. "Nie podlega Senatowi"

Marian Banaś nie skorzysta z zaproszenia na wtorkowe posiedzenie senackiej Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej - poinformowała Najwyższa Izba Kontroli, powołując się na artykuł 202. Konstytucji. Jak wskazano, szef NIK nie odpowiada przed Senatem, więc nie ma obowiązku stawiania się przed komisją.

Biuro Najwyższej Izby Kontroli poinformowało, że Marian Banaś odrzucił zaproszenie na posiedzenie senackiej komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej - podaje RMF FM. Senatorowie chcieli, by szef NIK odpowiedział na pytania dotyczące jego kamienic, oświadczenia majątkowego i działalności biznesowej.

NIK: Banaś nie przyjmie zaproszenia na posiedzenie senackiej komisji

Pod koniec listopada zaproszenie na wtorkowe posiedzenie skierował do Banasia przewodniczący senackiej komisji Zygmunt Frankiewicz z Koalicji Obywatelskiej. Jak podkreślił, Senat chciałby wyjaśnień w sprawie majątku Banasia, bo brał udział w wyrażaniu zgody na powołanie prezesa NIK. - Jak pan prezes Banaś nie przyjmie zaproszenia, będziemy bardzo ubolewali, że stracona została okazja do wyjaśnienia niezwykle ważnej sprawy - mówił Frankiewicz.

Marian Banaś w uzasadnieniu odmowy przyjęcia zaproszenia podkreślił, że Najwyższa Izba Kontroli, nie  podlega Sejmowi. Powołał się na  art. 202. Konstytucji RP.

Podobnie ustawa z dnia 23 grudnia 1994 roku o Najwyższej Izbie Kontroli nie nakłada na NIK żadnych obowiązków wobec Senatu, a jedynie określa zasady udziału Senatu w powoływaniu i odwoływaniu prezesa NIK

- czytamy w uzasadnieniu szefa NIK, które cytuje RMF FM. Banaś dodaje, że Senat może wezwać jedynie kandydata na stanowisko prezesa NIK - przy jego powoływaniu, lub prezesa - ale tylko przy procedurze odwołania. W innych przypadkach senatorowie nie mogą od niego wymagać odpowiadania na pytania.