Politycy zadowoleni z debaty, inni mniej. "PO jest nieprzygotowana na wybory prezydenckie"

"Najwięksi zwycięzcy debaty to Lewica, PSL, PiS i sztab Szymona Hołowni. Wszyscy, którzy podkreślają, że świat się zmienia, a polityka wraz z nim" - napisał po przedwyborczej debacie Magłorzaty Kidawy-Błońskiej i Jacka Jaśkowiaka dziennikarz "Rzeczpospolitej" Michał Kolanko. Publicyści zgodnie krytykują zorganizowaną przez PO debatę wyborczą, politycy są zaś podzieli w ocenie tego, kto jest jej zwycięzcą.

Choć politycy Platformy Obywatelskiej wyprodukowali całą serię tweetów podkreślających to, że sobotnia debata była "udana", "merytoryczna" i "bardzo ciekawa", przeważająca część publicystów jest innego zdania. "Jedyne, co ta debata pokazuje, to jak bardzo PO jest nieprzygotowana na wybory prezydenckie" - napisał dziennikarz "Rzeczpospolitej" Michał Kolanko.

>>> Jak wyglądała przedwyborcza debata PO? Zobacz naszą relację:

Komentarze publicystów: coś takiego zdarza się raz na tysiąc lat

"Zamiast komentarza do debaty PO piszę właśnie oficjalne pismo do Platformy w sprawie zwrócenia mi półtorej godziny mojego życia. ¡No pasarán!" - napisał Łukasz Rogojsz z Gazeta.pl.

Z kolei Anna Mierzyńska stwierdziła, że "w zasadzie mamy debatę dwojga polityków, którzy mają prawie identyczny program. Jedyne, co można więc oceniać jako różnicujące ich, to: 1. wygląd, 2. sposób mówienia".

"He, he. Wy sobie tu debatujcie, a ja już objechałem wszystkie powiaty w kraju..." - rzucił ironicznie Robert Feluś z WP zamieszczając zdjęcie zadowolonego Andrzeja Dudy.

"Coś takiego zdarza się chyba raz na tysiąc lat? Cóż za wyjątkowy dzień, że dziennikarze TVP, Wyborczej, DGP, TVN, Niezależnej, Do Rzeczy, WP, Sieci, Rzeczpospolitej przemówili jednym głosem. Debata połączyła nas co najmniej jak Robert Lewandowski" - napisał Patryk Ostrowski z "WP", odnosząc się do licznych krytycznych wypowiedzi po przedwyborczej debacie PO.

Politycy podzieleni w ocenie debaty

Sceptycyzmu komentatorów nie podzielał marszałek Senatu Tomasz Grodzki. "Bardzo ciekawa debata w prawyborach prezydenckich w PO. Jacek Jaśkowiak bardzo dobry, ale Małgorzata Kidawa-Błońska w mojej ocenie REWELACYJNA. Przygotowana, zmotywowana, precyzyjna, pełna energii. Format prezydenta RP!" - napisał na Twitterze.

Wtórował mu Borys Budka i inni politycy PO popierający kandydaturę Kidawy-Błońskiej.

Z drugiej strony Marcin Bosacki i Adrian Tomaszkiewicz, poznańscy sprzymierzeńcy Jaśkowiaka, ogłosili, że to prezydent Poznania wypadł w debacie lepiej. "Pierwszy wniosek z trwającej debaty. Jacek Jaśkowiak mówi o konkretach, Małgorzata Kidawa-Błońska mówi ogólnie" - napisał ten drugi.

Tomaszkiewicz dodał, że "warto po dzisiejszej debacie przypomnieć" o spektakularnym zwycięstwie Jaśkowiaka w wyborach w Poznaniu. "Jackowi Jaśkowiakowi dawali tylko 12 procent. Dwa miesiące później otrzymał 59 procent i wygrał wybory prezydenckie w Poznaniu. Ten człowiek wie jak wygrywać. To są fakty! Szanowni delegaci PO - warto wziąć to pod uwagę" - napisał polityk na Twitterze.

Równie zadowoleni z przebiegu debaty, co politycy PO byli przedstawiciele obozu władzy. "Obejrzałem debatę przedwyborczą KO. Nie możemy popełnić błędu Bronisława Komorowskiego, musimy potraktować konkurentów poważnie. Ale po tym występie jeszcze trudniej będzie nam się zmobilizować" - napisał ironicznie Adam Bielan.

Z kolei Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zwróciła uwagę na to, że "prawybory prezydenckie w PO dowodzą, jak antykobieca jest to partia". "Małgorzata Kidawa-Błońska o tym, że trzeba przestrzegać restrykcyjnego prawa antyaborcyjnejgo. Jacek Jaśkowiak decyzje kobiet o ciąży i macierzyństwie nazywa 'dramatycznymi', do podjęcia tylko pod nadzorem psychologa" - napisała przedstawicielka Lewicy na Twitterze.