Marian Banaś wydaje oświadczenie: Nie zamierzam ustąpić ze stanowiska szefa NIK

Marian Banaś wydał oświadczenie. - W poczuciu odpowiedzialności za NIK będę kontynuował powierzoną mi przez parlament misję - powiedział prezes Najwyższej Izby Kontroli.

- Wobec pojawiających się w mediach różnych doniesień związanych z moją działalnością, ale przede wszystkim powodowany troską o przyszłość Najwyższej Izby Kontroli, pragnę oświadczyć, że byłem gotów złożyć urząd prezesa NIK, z przykrością stwierdziłem jednak, że moja osoba stała się przedmiotem brutalnej gry politycznej - powiedział Marian Banaś w specjalnym oświadczeniu. - Najwyższa Izba Kontroli jest jednym z najważniejszych urzędów państwowych, który cieszy się niekłamanym autorytetem. Jako prezes Izby nie mogę pozwolić, by stała się ona przedmiotem politycznych rozgrywek i targów. Nie, na to zgody nie będzie - dodał.

>> Zobacz całe oświadczenie Mariana Banasia:

Zobacz wideo

Marian Banaś zaznaczył, że został wybrany na stanowiska prezesa NIK zgodnie ze wszystkim procedurami. - Tylko stabilne kierownictwo jest w stanie zapewnić stabilną pracę Izby i wypełnianie jej konstytucyjnych obowiązków - powiedział.

Marian Banaś w oświadczeniu: Jestem gotów odpowiedzieć na każde pytanie śledczych

Nigdy nie mówiłem o sobie, że jestem człowiekiem wolnym od błędów. Nie podkreślałem działalności w opozycji antykomunistycznej w latach 70. i 80. Wręcz przeciwnie, kiedy odrodziła się Rzeczpospolita, stałem się lojalnym i rzetelnym urzędnikiem, pracującym dla dobra ojczyzny

- dodał.

Prezes Izby podkreślił, że "pojawiły się wątpliwości" wobec jego działalności. - Uważam je za kłamliwe i krzywdzące - stwierdził. - Deklaruję, że jestem gotów odpowiedzieć na każde pytanie śledczych i wyjaśnić wszelkie ich wątpliwości - wyznał.

"Pragnę serdecznie podziękować za liczne telefony"

Szef NIK zaznaczył, że jest gotów zrzec się immunitetu, ale nie zamierza rezygnować. - Moim zadaniem, jako prezesa NIK, jest zapewnienie dalszego stabilnego działania Izby, wolnego od wszelkich politycznych nacisków i gier - stwierdził i dodał, że  "w poczuciu odpowiedzialności za NIK będzie kontynuował powierzoną mu przez parlament misję". - Pragnę bardzo serdecznie podziękować, za liczne maile i telefony ze słowami wsparcia i otuchy od wielu Polaków - powiedział na koniec oświadczenia.

Więcej o: