Gabriela Morawska-Stanecka faworytką. Lewica postawi na "polską Zuzanę Caputovą"?

Jacek Gądek
Wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka (Wiosna) jest faworytką w wyścigu o namaszcznie przez Lewicę na kandydatkę na prezydenta - wynika z informacji Gazeta.pl. Lewica chce postawić na kobietę, mimo że jej najpopularniejszymi politykami są Robert Biedroń i Adrian Zandberg.
Zobacz wideo

- Gabriela może być polską Zuzaną Caputovą - mówi nam osoba bliska negocjacjom ws. kandydatury. Caputova jest słowacką działaczką społeczną i prawniczką, w latach 2018-2019 wiceprzewodnicząca partii Postępowa Słowacja. Od czerwca jest prezydentem Słowacji - wybory wygrała tyle niespodziewanie, co przebojowo. Caputova ma profil lewicowo-liberalny.

- Jeszcze nie ma decyzji. Ciągle rozmawiamy. Gdy wybierzemy jedno nazwisko, a raczej będzie to kobieta, to przedstawimy przy okazji konwencji lewicy - mówi inna osoba z Lewicy. Konwencja planowana jest na 14 grudnia.

Oko.press wymieniło zestaw nazwisk kobiet lewicy, które wchodzą w grę, jeżeli chodzi o start w wyborach z poparciem koalicyjnego klubu parlamentarnego Lewicy (w jego skład wchodzą SLD, Wiosna i Partia Razem). Wedle naszych informacji faworytką jest Gabriela Morawska-Stanecka, wicemarszałek Senatu. Morawska-Stanecka jest dziś we władzach centralnych najwyżej uplasowaną kobietą Lewicy.

Serwis wymienia - obok niej - inne nazwiska. Na liście znalazły się m.in.: Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, Katarzyna Sztop-Rutkowska, Jolanta Banach, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Danuta Hübner, a nawet Barbara Nowacka, która jest posłanką Koalicji Obywatelskiej, a nie Lewicy.

Wicemarszałek Senatu jest - na niwie partyjnej - wiceprezeską ds. prawno-legislacyjnych Wiosny Roberta Biedronia. Sam Biedroń jest pochłonięty pracą w Parlamencie Europejskim i bywaniem w Brukseli, a nie polityką na krajowym podwórku. Jego partia ma się z kolei szybko połączyć z SLD.

Na stronach Wiosny można przeczytać o Gabrieli Morawskiej-Staneckiej, że jest prawniczką, absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego i działaczką społeczną. Specjalizuje się w prawie spółek, prawie nieruchomości i prawie medycznym. Posiada doświadczenie w obsłudze prawnej spółek Skarbu Państwa, a w latach 1994-2006 brała udział w procesach restrukturyzacji przemysłu ciężkiego, w tym górnictwa węgla kamiennego. W latach 2009-10 była członkiem Rady Nadzorczej Południowego Koncernu Energetycznego SA. "Angażuje się w projekty społeczne związane z edukacją prawną, prawami kobiet, prawami zwierząt oraz pomocą prawną pro bono. Pochodzi z Beskidu Śląskiego, urodziła się i wychowała w Szczyrku. Mieszka na Śląsku" - napisano.

Do tej pory za faworyta uchodził Robert Biedroń, a nie jego zastępczyni w partii i wicemarszałek Senatu. Na początku kadencji na lewicy zaczął błyszczeć Adrian Zandberg, jednak budowanie pozycji Zandberga w kampanii prezydenckiej, podczas gdy chce on zachować odrębność Partii Razem od SLD, byłoby długoterminowo działaniem zagrażającym Sojuszowi. Dla dominującego w Lewicy SLD wygodniej jest zatem postawić na osobę, jeśli nie z SLD, to z Wiosny, która lada dzień będzie częścią partii Włodzimierza Czarzastego.

Wedle kalkulacji Lewicy, lepiej też postawić na kobietę. Największą bolączką Morawskiej-Staneckiej jest jej społeczna rozpoznawalność - poza jej okręgiem wyborczym, wciąż śladowa. W wyborach do Senatu - startując w Katowicach - wygrała z ubiegającym się o reelekcję Czesławem Ryszką z PiS. Otrzymała wtedy 64 172 głosy (50,93 proc. głosów).

Więcej o: