Policja przeszukała mieszkanie radnego PiS Dariusza Mateckiego. "Mocne rzeczy podobno znaleźli"

Policja przeszukała mieszkanie Dariusza Mateckiego, radnego Prawa i Sprawiedliwości ze Szczecina i bliskiego współpracownika Ministerstwa Sprawiedliwości - podaje Onet. Śledczy zostali powiadomieni, że na prowadzonych przez niego stronach na Facebooku nawoływano do nienawiści. W trakcie przeszukania zabezpieczono m.in. komputer radnego. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Matecki już odniósł się do sprawy.

Jak informuje Onet, do przeszukania mieszkania radnego PiS Dariusza Mateckiego doszło jeszcze w październiku, ale sprawa wyszła na jaw dopiero teraz. Zawiadomienie w jego sprawie złożył Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (OMZRiK), który zarzucił Mateckiemu używanie mowy nienawiści na zarządzanych przez niego stronach (m.in. na stronie na Facebooku "Stop islamizacji Europy).

Policja przeszukała mieszkanie Mateckiego. "Mocne rzeczy podobno znaleźli"

Z ustaleń Onetu wynika, że w trakcie przeszukania w domu Mateckiego zabezpieczono telefon radnego, a także komputer i inne nośniki. - Mocne rzeczy podobno znaleźli - powiedziała portalowi anonimowa osoba znająca sprawę. Po zabezpieczeniu sprzętu sprawa została przeniesiona z Prokuratury Praga-Północ do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Rzecznik prokuratury Marcin Saduś potwierdził, że postępowanie jest prowadzone w sprawie dotyczącej rasizmu. - W tej chwili [prokuratura - red.] nie mówi o szczegółach - powiedział w rozmowie z Onetem.

Matecki odnosi się do sprawy przeszukania

Radny PiS zamieścił na Twitterze komentarz do sprawy, podkreślając, że policja była u niego dwa miesiące temu.

Dwa miesiące temu na podstawie fałszywych oskarżeń kryminalisty Rafała Gawła (ukrywającego się przed więzieniem w Norwegii) policja przeprowadziła czynności. Pokazali mi memy, które w większości nie były ani mojego autorstwa ani ja ich nie umieszczałem w sieci

- napisał Matecki. Jak tłumaczył, jedno ze zdjęć rzeczywiście należało do niego i była ta fotografia świnki maskotki z Ikei, która leżała na Koranie. "Była to ilustracja do wideo o apostazji w islamie" - podsumował. OMZRiK - zapowiedział Matecki - spotka się z jego reakcją i "odpowie za kłamstwa, pomówienia i składanie fałszywych oskarżeń".

Czytaj też: Dariusz Matecki. Kim jest człowiek, który chodzi krok za Patrykiem Jakim?

Dariusz Matecki od 2018 roku jest radnym Prawa i Sprawiedliwości w Szczecinie, a w ostatnich wyborach parlamentarnych kandydował z listy PiS do Sejmu, ciesząc się poparciem Patryka Jakiego i Zbigniewa Ziobry, który zachwalał jego kandydaturę słowami: "Jest to człowiek, którego znam. Pomaga w ramach swoich kompetencji w prowadzeniu mediów społecznościowych ministerstwa. Jest bardzo zaangażowany w sprawy publiczne. Należy do grona młodych polityków, którzy są gotowi do zmiany Polski".

W przeszłości Matecki blisko współpracował z Ministerstwem Sprawiedliwości. Zrobiło się o nim głośno w sierpniu zeszłego roku, gdy wyszło na jaw, że zamieszczał w mediach społecznościowych treści i filmy popierające kandydaturę Patryka Jakiego na prezydenta Warszawy, jednocześnie figurując na liście osób zatrudnionych w Ministerstwie Sprawiedliwości. Sam Matecki przekonywał, że przebywał wówczas na urlopie, a za działania w sieci nie brał pieniędzy. Ostatnio Matecki wsparł również akcję Młodzieży Wszechpolskiej, która miała polegać na "dezynfekcji ulic Szczecina z ideologii LGBT". Po krytyce, jaka spadła na niego ze strony PiS, tłumaczył, że nie był jej pomysłodawcą ani nie zamierzał w niej uczestniczyć

Na co resort Ziobry wydaje miliony złotych? Zobacz wideo:

Zobacz wideo
Więcej o: