Donald Tusk w rozmowie wspomniał Andrzeja Leppera. "Samoobrona miała wyższe standardy niż PiS"

- Standardy Samoobrony były zdecydowanie wyższe niż to, co dzisiaj prezentuje PiS. Gdyby dzisiaj żył Andrzej Lepper, to wstydziłby się, że musi współrządzić z Kaczyńskim, a nie odwrotnie - mówił w TVN24 Donald Tusk, który pożegnał się już ze stanowiskiem szefa RE, a przewodniczy obecnie Europejskiej Partii Ludowej.

Donald Tusk przestał już być przewodniczącym Rady Europejskiej (stery przejął od niego Charles Michel), a 2 grudnia oficjalnie objął stanowisko szefa Europejskiej Partii Ludowej. Tym samym były premier może pozwolić sobie na o wiele bardziej otwarte przytyki w kierunku obecnej władzy, czemu dał wyraz w trakcie wywiadu w "Faktach po Faktach" w TVN24.

Gdy tylko rozmowa zeszła na tematy bieżącej polityki, w tym sprawy szefa NIK Mariana Banasia, Tusk nie ograniczał się w krytyce:

W ostatnich czterech latach ilość tej nieprawości i łajdactw, które się wydarzyły - one na razie nie uczyniły wyłomu w myśleniu wielu Polaków (...). Być może Polacy muszą się napatrzeć na to zło, by zmienić pogląd (...). Ta władza, jestem o tym przekonany, jeśli chodzi o dewastację państwa prawa, nie cofnie się przed niczym, chyba że będą tysiące ludzi na ulicach, bo tego ta władza się wciąż obawia.

>>> Donald Tusk już nie jako szef RE, ale zaczyna w nowej roli. Tak był żegnany:

Zobacz wideo

Tusk: Standardy Samoobrony były zdecydowanie wyższe niż to, co dzisiaj prezentuje PiS

Dalej Donald Tusk wskazywał, że obecna władza stworzyła mechanizmy, które sprawiają, że ludzie formujący państwo, kierują na ważne stanowiska osoby, które "nie powinno być w sferze publicznej". - Zbudowano system polityczny, który jest windą do nieba dla takich ludzi, to koszmar - skwitował.

Prowadzący wspomniał anulowane głosowanie w Sejmie, gdy z sali padło stwierdzenie "trzeba anulować, bo przegramy". Wtedy były premier, który piastował w przeszłości kilka stanowisk w Sejmie czy Senacie, wspomniał nieżyjącego lidera Samoobrony Andrzeja Leppera. W kontekście anulowania głosowania stwierdził, że nawet Lepperowi, gdy był wicemarszałkiem Sejmu, "coś takiego do głowy nie przyszło".

Standardy Samoobrony były zdecydowanie wyższe niż to, co dzisiaj prezentuje PiS. Gdyby dzisiaj żył Andrzej Lepper, to wstydziłby się, że musi współrządzić z Kaczyńskim, a nie odwrotnie

- powiedział Tusk w TVN24.

Tusk o wyborach prezydenckich 2020

Donald Tusk komentował też swoją rezygnację ze startu w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Jak mówił, prezydentura nie "była jego marzeniem od dzieciństwa", ale rozważał scenariusz, w którym podjąłby rękawicę i wystartował:

Jeśli miałoby się okazać, a okazało się inaczej, i o tym jestem przekonany, że ja i tylko ja daję szansę na zwycięstwo, to bym się nie wahał [kandydować - red.].

Tusk dodał, że nie chce, by jego tezy "brzmiały arogancko", ale jego zdaniem kandydatura obecnego prezydenta Andrzeja Dudy "nie jest realnym problemem". - Problem jest to, co nazwałbym nastrojem społecznym. Uważam, że Duda nie jest najgroźniejszym z możliwych konkurentów, żeby delikatnie się wyrazić - tłumaczył Tusk.

Szef EPL stwierdził natomiast, że w polskiej polityce powinna powstać od zera nowa siła, która nie tylko pokona PiS i przedstawi lepszą ofertę. W tym kontekście wspomniał później, że chciałby, aby doszło do "odświeżenia i redefinicji" tego, co może być w polityce nazywane "umiarkowaną prawicą".

Przy tym Tusk zapewnił, że będzie wspierał Małgorzatę Kidawę-Błońską, ponieważ obiecał jej to jeszcze zanim pojawiła się kandydatura Jacka Jaśkowiaka.

Więcej o: