Biejat zostanie odwołana z funkcji szefowej komisji rodziny? Kuźmiuk: Jej wypowiedzi są nie do przyjęcia

- Na portalach społecznościowych umieszczała takie rzeczy, że włos się jeży na głowie - powiedział o Magdalenie Biejat z Lewicy Zbigniew Kuźmiuk. Europoseł PiS-u powiedział, że posłanka zachowuje się prowokacyjnie i nie wykluczył, że zostanie ona odwołana z funkcji szefowej komisji rodziny, ponieważ jej wypowiedzi są nie do przyjęcia.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Kuźmiuk w audycji "Dwie strony" w Polskim Radiu 24 został zapytany, czy Dominika Figurska-Chorosińska stanie na czele komisji polityki społecznej i rodziny, tym samym zastępując pełniącą tę funkcję Magdalenę Biejat z Lewicy.

Obecna przewodnicząca swoimi wypowiedziami dyskredytuje się na tym stanowisku. To jest nie do przyjęcia dla większości, która jest w tej komisji

- powiedział Kuźmiuk. Przyznał, że nie wie, jaką decyzję podejmą członkowie komisji, ale "może tak będzie, że dojdzie do zmiany". Stwierdził, że PiS stara się, aby "opozycja uczestniczyła w procesie demokratycznym na normalnych zasadach", dlatego Lewica otrzymała przewodnictwo w niektórych komisjach.

Podkreślił, że Biejat jako przewodnicząca komisji rodziny zachowuje się wręcz prowokacyjnie, a jej wypowiedzi są nie do przyjęcia.

Na portalach społecznościowych umieszczała takie rzeczy, że włos się jeży na głowie

- powiedział. Przypomnijmy, że posłanka opowiadała się między innymi za umożliwieniem zawierania związków małżeńskich osobom tej samej płci i za umożliwieniem takim parom adopcji dzieci.

Robert Kwiatkowski: Ewentualne odwołanie Biejat wiąże się z napięciami w PiS-ie

Drugim gościem w audycji był Robert Kwiatkowski. Poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej powiedział, że nie chce wierzyć, że dojdzie do "tego typu retorsji ze strony PiS-u" wobec parlamentarnej reprezentacji Lewicy. Powiedział, że odwołania posłanki Biejat domaga się Solidarna Polska. Dodał, że takie żądania pojawiły się w czasie, kiedy komisja nie podjęła jeszcze żadnych prac merytorycznych. Zdaniem posła wiążą się one z napięciami w klubie Prawa i Sprawiedliwości.

To byłoby bardzo nie w porządku

- skomentował możliwość odwołania Biejat Robert Kwiatkowski. Dodał, że jeżeli tak się stanie, to Lewica "skutecznie odpowie". Zasugerował, że może chodzić o odwołanie któregoś z senatorów PiS-u, przewodniczących komisji senackich.

Większość w Senacie ma opozycja.

>>> Zbigniew Kuźmiuk: W parlamencie nie będzie już takiego "totalniactwa" opozycji. Zobacz wideo:

Zobacz wideo