Marszałek Tomasz Grodzki: Nigdy od nikogo nie żądałem pieniędzy. Moja cierpliwość się kończy

Tomasz Grodzki odniósł się do zarzutu prof. Agnieszki Popieli, jakoby jako lekarz miał żądać pieniędzy za operację. - Kategorycznie zaprzeczam - powiedział marszałek Senatu w Porannej Rozmowie Gazeta.pl.

Tomasz Grodzki w Porannej Rozmowie Gazeta.pl skomentował doniesienia Radia Szczecin nt. zarzutów prof. Agnieszki Popieli. Twierdzi ona, że 20 lat temu, gdy Grodzki jako lekarz operował jej matkę, musiała zapłacić 500 dolarów za operację. Radio dotarło do korespondencji, z której ma wynikać, iż Grodzki przyznał, jakoby Popiela dokonała "wpłaty na fundację" i pisał jej, że sugerowanie "czegoś innego" może skończyć się pozwem o zniesławienie. 

- Tłumaczę w tej korespondencji, że nigdy i od nikogo nie żądałem żadnych pieniędzy za jakąkolwiek operację - powiedział. Zobacz całą rozmowę:

Zobacz wideo

Marszałek zarzucił, iż autor informacji w serwisie radia "manipuluje faktami". Grodzki powtórzył, że "kategorycznie zaprzecza" zarzutom przyjmowania pieniędzy za operację i dodał, że rzekoma sprawa sprzed 21 lat "wypłynęła", kiedy został marszałkiem Senatu. - Nigdy od nikogo za operację nie żądałem pieniędzy. Moja cierpliwość powoli się kończy - powiedział i dodał, że choć "powaga urzędu marszałka nie zachęca do chodzenia po sądach", to "będzie do tego zmuszony".

Polecane dla Ciebie