Przerwane głosowanie w Sejmie. Ryszard Terlecki: No rzeczywiście wypadło trochę niezręcznie

Awanturę podczas nocnego głosowania skomentował wicemarszałek Sejmu. - Jedna z posłanek, właściwie dwie posłanki, jak się okazuje z internetu, wyrażały obawy, że przegramy głosowanie - powiedział Ryszard Terlecki.

- No wypadło rzeczywiście trochę niezręcznie. Jedna z posłanek, właściwie dwie posłanki, jak się okazuje z internetu, wyrażały obawy, że przegramy głosowanie. To dla posłanek, które bardzo przeżywają sprawy klubu i ugrupowania, zrozumiałe. Oczywiście marszałek się nie kierowała tym głosem - powiedział do dziennikarzy w Sejmie wicemarszałek Ryszard Terlecki.

Anulowanie głosowania w Sejmie. Terlecki komentuje

Terlecki skomentował w ten sposób kontrowersyjną decyzję marszałek Elżbiety Witek o powtórzeniu głosowania nad kandydaturami opozycji do Krajowej Rady Sądownictwa. Po pierwszym głosowaniu, co słychać na sejmowym nagraniu, do marszałek podeszła posłanka PiS (prawdopodobnie Joanna Borowiak) i powiedziała: - Pani marszałek, trzeba anulować, bo my przegramy. Za dużo osób po prostu jest. Naprawdę.

>>> "Trzeba to anulować, bo my przegramy" - co wydarzyło się w Sejmie?

Zobacz wideo

Witek nie podała wyników pierwszego głosowania i zarządziła powtórzenie. Terlecki przekonywał w rozmowie z dziennikarzami, że "nikt nie znał wyniku głosowań" i posłowie "zgłaszali problemy z urządzeniami". - Zresztą nawet prezes Kaczyński miał tę samą sytuację, którą miał wcześniej poseł Szczerba, że wysiadło mu to urządzenie już po zagłosowaniu i musiał jeszcze raz pójść do innego, tak powiedziała obsługa, żeby w innym urządzeniu zagłosować - powiedział Terlecki.

"Posłowie się domagali"

Wicemarszałek przekonywał, że regulamin Sejmu przewiduje przerwę w głosowaniu i nie było konieczności reasumpcji, bo "głosowanie jeszcze trwało". - Przewaga nasza była na tyle bezpieczna, że nie było takiego zagrożenia, żebyśmy głosowanie przegrali - stwierdził. Na pytanie, dlaczego wobec tego powtórzono głosowanie, Terlecki odpowiedział, że "posłowie się tego domagali". - Tak samo jak pani marszałek przerwała na życzenie posła Szczerby. Jeden poseł płakał, nie mógł oddać głosu i pani marszałek powtórzyła głosowanie - powiedział.

Burza wokół anulowania głosowania. To musisz wiedzieć:

Więcej o:
Komentarze (85)
Przerwane głosowanie w Sejmie. Ryszard Terlecki: No rzeczywiście wypadło trochę niezręcznie
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 28 razy 24

    rysiu - trochę niezręcznie to by było, jakbyś nas..ł w spodnie na sali obrad.

    A to co robicie, to jest zwykła banditierka i chlew zamiast parlamentu.

  • ona_ona_80

    Oceniono 27 razy 19

    "Nawet prezes Kaczyński" Co to znaczy nawet? Kolejny przykład na utwierdzanie tego podłego człowieka w przekonaniu, że jest kimś lepszym niż reszta ludzi.
    To jest zwykły szeregowy poseł. Gdyby Kaczyński nie miał problemu z maszynką, to nie byłoby reasumpcji głosowania?

  • wpac

    Oceniono 19 razy 15

    Niezręcznie to jest jak puścisz pierda przy stole. To jest kryminał.

  • jerz1444

    Oceniono 18 razy 14

    Niezręcznie to jest jak się puści bąka w towarzystwie, a nie jak popełni przestępstwo.
    Ćpuny, pijacy, łapówkarze i złodzieje, pospolici przestępcy i bandyci, sutenerzy, alfonsi, pedofile i złodzieje - oto PiS wybrany przez suwerena.

  • meki_majcher

    Oceniono 18 razy 14

    5 centymetrów kompotu w żyłę, i świat robi się piękny...
    Acz czasem bywa niezręcznie...

  • antropoid

    Oceniono 20 razy 14

    BURDEL SIĘ PALI - i jest "trochę niezręcznie".

  • gj61

    Oceniono 17 razy 13

    "Nawet prezes Kaczyński"
    Przecież ta łajza w Żabce się zgubiła: pozwoleń na budowę załatwić nie umie, prawa jazdy nie ma. A konto w banku już mu załatwiliście czy nadal "mamuśka" trzyma finanse?

  • jael53

    Oceniono 16 razy 12

    Nie muszą się już starać nawet o zręczniejsze kantowanie. Mogą to robić na rympał; z dodatkową frajdą, jaką ludzie pewnego pokroju czerpią z okazywania pogardy dla przyzwoitości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX