Powtórzone głosowanie ws. KRS. Lewica: To łamanie zasad demokracji, oszustwo i przestępstwo

Reprezentanci Lewicy nazwali "oszustwem i przestępstwem" powtórzenie głosowania nad wyborem posłów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Domagają się także ujawnienia treści rozmowy marszałek Elżbiety Witek z jedną z posłanek PiS, która przekonywała ją, aby głosowanie powtórzyć, bo PiS może je przegrać.

Po północy z 21 na 22 listopada odbyło się w Sejmie głosowanie, podczas którego wybrano czterech posłów, którzy wejdą w skład nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Gdy posłowie oddali głosy, marszałek Elżbieta Witek zadecydowała, że głosowanie należy powtórzyć, nie podając wyników pierwszego. Decyzję tę poprzedziła jej rozmowa z jedną z posłanek PiS, która przekonywała marszałek do anulowania głosowania.

Na nagraniach dostępnych na stronie internetowej Sejmu słychać słowa posłanki Prawa i Sprawiedliwości skierowane do Elżbiety Witek: "Trzeba anulować, bo my przegramy, za dużo osób po prostu...". Tak też się stało. Marszałek podjęła decyzję o powtórzeniu głosowania, tłumacząc to awarią systemu do oddawania głosów.

Zobacz wideo

Głosowanie nad członkami nowej KRS. Lewica domaga się ujawnienia nagrania

Decyzja marszałek Elżbiety Witek wzbudziła zdecydowany sprzeciw posłów opozycji. Już na sali plenarnej skandowali "Oszustwo!". Po głosowaniu posłowie Lewicy zabrali głos podczas konferencji prasowej.

- Stała się rzecz niebywała, która nie zdarzyła się chyba nigdy dotąd w historii polskiego parlamentaryzmu. Pani marszałek Witek oznajmiła po głosowaniu panu prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, że trzeba powtórzyć głosowanie, "bo je przegraliśmy" - powiedziała rzeczniczka klubu Anna-Maria Żukowska.

Posłanka zaznaczyła, że Elżbieta Witek nie ujawniła wyników pierwszego głosowania i wznowiła je "bez żadnego trybu", aby umożliwić Prawu i Sprawiedliwości obsadzenie wszystkich czterech stanowisk w nowej KRS.

- Stanowczo się temu sprzeciwiamy. To nie tylko łamanie zasad demokracji, ale naszym zdaniem oszustwo i przestępstwo - powiedziała Żukowska.

>>> Tak PiS broniło swoich zmian w sądownictwie

Zobacz wideo

Przewodniczący klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski powiedział, że Lewica wystąpiła z wnioskiem formalnym o przedstawienie wyników głosowania nad wyborem członków KRS. Powiedział także, że Lewica zwróci się do prokuratora generalnego, żądając ujawnienia nagrania z głosowania.

- Nie ma miejsca w polskim parlamencie na łamanie podstawowych zasad demokracji. Polski parlament, uświęcony przyjęciem konstytucji, która miała strzec przed takimi nocami, dzisiaj został tragicznie pogrzebany. Klub parlamentarny Lewicy nigdy się na takie praktyki nie będzie zgadzał - powiedział Gawkowski.

Sejm wybrał czterech członków nowej KRS. To posłowie PiS. "Białoruskie standardy"

W nowej Krajowej Radzie Sądownictwa zasiądzie czterech posłów. O to stanowisko ubiegało się sześcioro kandydatów - Marek Ast, Arkadiusz Mularczyk, Kazimierz Smoliński i Bartosz Kownacki z Prawa i Sprawiedliwości, Kamila Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej oraz Joanna Senyszyn z Lewicy. Powtórzone głosowanie zakończyło się zwycięstwem polityków partii rządzącej.

"Głosowanie zostało anulowane z obawy przed przegraną. PiS wprowadza białoruskie standardy w Polsce: głosowanie do skutku, aż wygra partia rządząca" - skomentowała na Twitterze Kamila Gasiuk-Pihowicz.